
MAPY SZLAKÓW ON-LINE
Nasza mapa Szlaków Pomorza Zachodniego
Aplikacja szlaków mapa-turystyczna.pl
Mapa umocnień Wału Pomorskiego
Pomorska Droga Świętego Jakuba
Europejski Szlak Gotyku Ceglanego
Szlakiem Mapy Lubinusa
Szlaki Pomorskie
Szlaki Lubelszczyzny
Szlaki Kujawsko-Pomorskie
Szlaki Warmii i Mazur
Szlaki Mazowsza
Szlaki Małopolski
Szlaki Dolnego Śląska
Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo
PRZYDATNE MAPY
Ogólnopolska Baza Kolejowa
Archiwum Map Zachodniej Polski
Mapa Lasów Państwowych
Leśny Przewodnik Turystyczny
CIEKAWE LINKI
Architektura Sakralna Pomorza
Architektura Pomorza
Serwis Zabytek.pl
West is the best - przewodnik
Pomniki Poległych z Pomorza Środkowego
Kościoły drewniane w Polsce
Chatki i Bazy Akademickie
PROGNOZA POGODY
Niemiecka pogoda
Burzowo.info
Windy.com
ICM Polska
WSPÓŁPRACA
ZNAJDŹ INTERESUJĄCY CIEBIE PRODUKT LUB USŁUGĘ
R-C-ZST/ZPY-349, rowerowy szlak żółty, Dolice-Dolice, 40,5km
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
SPODOBAŁA CI SIĘ MOJA PRACA ?? SKORZYSTAŁEŚ Z MATERIAŁÓW ?? POSTAW MI KAWĘ - https://buycoffee.to/wiking-turystyka . Wspomóż utrzymanie domen, sklepu, serwera na dane ....
Materiały zamieszczone lub zakupione w serwisie można wykorzystywać na ogólnych zasadach wynikających z prawa autorskiego i praw pokrewnych, w tym majątkowych - Regulamin korzystania z danych umieszczonych w serwisie .Jeśli chcesz umieścić widżet z mapką na swojej stronie, skontaktuj się z nami. Przygotujemy kod do wklejenia i wyślemy na mejla.
- NUMER SZLAKU W SERWISIE www.WedrujzNami.pl: R-Y-ZST/ZPY-349
- NUMER SZLAKU WG PTTK: ZST-252y
- PRZEBIEG SZLAKU: Dolice - Morzyca - Moskorzyn -Wymykowo - Pomiętów - Przywodzie - Warszyn - Brzezina - Dobropole Pyrzyckie - Sądów - Komorowo - Dolice
- NAZWA SZLAKU: Południowy Szlak Dolicki
- POWIAT: Stargard, Pyrzyce
- GMINA: Dolice, Przelewice
- NAWIERZCHNIE: asfalt, bruk, płyty betonowe, drogi utwardzone, drogi gruntowe - miejscowo słabe
- KOLOR: czarny rower na białym tle, ze znakiem kierunkowym - żółty
- ROK POWSTANIA: 2012
- ROK OSTATNIEGO ODNAWIANIA: 2012
- ROK OSTATNIEGO MONITORINGU/POMIARU: brak - szlak niezweryfikowany w terenie, pomóż mi i sprawdź szlak
- DŁUGOŚĆ: 40,5 km
- WAŻNE UWAGI: szlak o charakterze pętli. Oznakowanie dwukierunkowe . W 2026 roku oznakowanie na całej długości szlaku, oceniamy jako niedostateczne. Duże braki w oznakowaniu.
- LINKI ZEWNĘTRZNE:
Jeśli znasz szlak, a nie ma go w naszym rejestrze, prosimy o przesłanie pliku .gpx oraz kilku słów o szlaku, zdjęć, abyśmy stworzyli jego wizytówkę. A jak masz czas, zapraszamy do stworzenia opisu szlaku, według naszego systemu. Szlaki są dla wszystkich i musimy je promować wspólnie.
CHARAKTERYSTYKA SZLAKU
Pomóż mi stworzyć
OPIS SZLAKU
Pomóż mi stworzyć
MIEJSCOWOŚCI, HISTORIA, OBIEKTY NA SZLAKU
DOLICE (Dultze, Dölitz, humorystycznie Konstantynopol) to wieś o średniowiecznym rodowodzie, jednak ślady osadnictwa w okolicy sięgają praczasów. Gdy wejdziemy na stronę gminy, nie ma zakładki turystyka, a jest co zwiedzać … . Szkoda. W okolicy znajdziemy wiele śladów osadnictwa, życia i śmierci sięgających kilku tysięcy lat wstecz. Wokół umiejscowione są grobowce z megalitu i neolitu oraz cmentarzyska kurhanowe. Ładnie ukazane jest to w archeologicznym skansenie pradziejowym Wrota Czasu. Dolice leżą na Trasie Megalitycznej Wrota Czasu, łączącej Przelewice, z Dolicami i Pełczycami.
Przejdźmy to nowszych czasów. Dolice można podzielić na dwie części. Część pierwsza na północ od Małej Iny w zakolu rzeki, część druga na południe. W pierwszej części znaleziono ślady osady z okresu rzymskiego. Gdy na tutejsze ziemie przybyły słowiańskie plemiona, prawdopodobnie również mieli w Dolicach osadę w okresie XI-XI wiek. Wówczas na Równinie Stargardzkiej panowało plemię Pyrzyczan, których grody rozsiane były okolicy wsi. Pierwszą pisaną informację o plemieniu Pyrzyczan, do którego należały m.in. grody obecnej gminy Dolice, przekazał tzw. Geograf Bawarski w 850 roku. Był to anonimowy dzisiaj mnich, który sporządził spis grodów na północ od Dunaju i na wschód od Łaby, nazywany Zapiską Karolińską. Co ciekawe, nie był on kronikarzem, lecz bardziej szpiegiem, jednak są świetną informacją o wczesnej historii Słowian Zachodnich. Więcej informacji na stronie - https://pl.wikipedia.org/wiki/Geograf_Bawarski . W późniejszym okresie powstał tu gród i osada, rozpoczynająca kolejny etap historii Dolic.
Pierwszy pisany fakt, to przynależność osady jako własność klasztoru Cystersów w Kołbaczu, odnotowana w 1282 roku. Ziemia Dolicka, została nadana przez Księcia Wielkopolskiego Władysława Odońca. Pomimo bliskości Szczecina i Wołogoszczy z rodem książęcym Grytitów, ziemie te były granicą wpływów Piastów Wielkopolskich. Dpiero później przeszłą we władztwo Gryfitów. Okres średniowiecza nie był dobry dla Dolic. Ścierały się tu różne wpływy i interesy Cystersów, Joannitów, książąt pomorskich, margrabiów brandenburskich, książąt piastowskich i biskupów kamieńskich. Wieś leżała na przebiegającej ze Stargardu do Wielenia, tak zwanej Drodze Polskiej. Był to ważny pomorski szlak handlowy, więc nic dziwnego że przy przeprawie przez Małą Inę powstał gród. Kiedyś, przed okresem melioracji i osuszania ziem, była to znaczna rzeka otoczona mokradłami i miejsce to świetnie wykorzystali przebywający tu wcześniej Pyrzyczanie. Zapewne był grodem książęcym pełniącym rolę administracyjno-militarną, jednak bardzo szybko znikł z powierzchni ziemi i jest o nim bardzo mało informacji. I tak Dolice rozwijały się pod świetnym zarządem cysterskim. Powstałą tutaj grangia cysterska, czyli folwark zajmujący się produkcją rolną i hodowlą bydła. Dzięki temu wprowadzili na te ziemie nowoczesne rolnictwo i rozwiązania rolnicze. Jednak ich działalność na Pomorzu Zachodnim zakończyła się wraz z wprowadzeniem w Księstwie Pomorskim reformacji. Dobra klasztorna zostały poddane sekularyzacji i weszły w 1532 roku, pod zarząd Domeny Książęcej w Szadzku, a następnie utworzono z nich domenę książęcą w Dolicach. Oprócz Dolic, należały do niego ziemie i folwarki w Mogilicy oraz Dobropolu. I tak Dolice trafiły do majątku księcia Jana Fryderyka. Następnie przekazał w lenno majątek dolicki staremu, pomorskiemu rodowi von Podewils (Podevils). Ostatecznie w 1587 roku, Jan Fryderyk sprzedał Dolice z majątkiem rycerskim, rodowi szlacheckiemu von Eberstein. Choć główna siedziba była na Ziemi Nowogardzkiej, to przez jakiś czas miała ona wpływy w okolicach Stargardu. Pomorska linia niemieckiego rycerstwa z Dolnej Saksoni, pojawiła się w XIII wieku. Przez kilka stuleci należała do najważniejszych rodów Pomorza. Myślę, że w na przełomie XV i XVI wieku, zaczęła się tworzyć wieś na południe od Małej Iny i majątku rycerskiego. Od tego czasu dalsze losy majątku rycerskiego i wsi są wspólne. Wymienia się wówczas folwark kaznodziei i kościelny, 10 budynków, 27 rolników z sołtysem, 10 zagrodników, kowala oraz młyn wodny. Ebersteinowie sprzedali ziemie ponownie książętom gryfickim. Po upadku dynastii, przeszły we władztwo Nowej Marchii - wschodniej części Brandenburgii i przeszła pod domenę pruską. Nie przeszkadzało to oczywiście na dalszy rozwój wsi i majątku. Podczas pruskiej reformy administracyjnej w 1817 roku, Dolice weszły w granice Powiatu Pyrzyckiego. W 1847 roku dotarła tu kolej, co jeszcze bardziej sprzyjało rozwojowi wsi. Pod koniec XIX wieku majątek wydzierżawiono szlachcie ziemiańskiej - rodzinie von Böning. Rodzina ta należała do warstwy pruskich junkrów posiadających rozległe dobra rolne na Pomorzu. Było to łącznie 816 hektarów z zabudową folwarczną. To prawdopodobnie oni, na przełomie XIX i XX wieku, zbudowali dwór z założeniem parkowym. Rozbudowali również sam folwark. Pod koniec lat dwudziestych XX wieku Dolice stanowiły dużą osadę typu małomiasteczkowego z kościołem parafialnym, wiatrakiem z młynem, wielkim folwarkiem domenalnym, szkołą, ośrodkiem zdrowia, dworcem ze stacją przeładunkową i urzędami państwowymi. Działała także olejarnia, wiatrak, tartak, rozlewnia napoi, karczma, 5 zajazdów, 3 piekarnie, zakład fotograficzny i inne. Wykonywane były prawie wszystkie zawody ręczne: kowalstwo, murarstwo, stolarstwo, szewstwo, krawiectwo, fryzjerstwo i inne. Łącznie mieszkało w Dolicach w tym czasie 1669 ludzi, a w 1939 roku 1 820 mieszkańców w 507 gospodarstwach.
W okresie II wojny światowej, Dolice funkcjonowały jako zaplecze gospodarcze dla regionu Stargardu. Okoliczne majątki ziemskie oraz folwarki produkowały żywność na potrzeby armii niemieckiej i ludności cywilnej. W czasie wojny wielu mieszkańców zostało powołanych do armii niemieckiej. W majątkach ziemskich oraz gospodarstwach rolnych pracowali robotnicy przymusowi i jeńcy wojenni sprowadzani z terenów okupowanych przez Niemcy. Znajdowało się tu okresowo kilka zbiorowych obozów pracy przymusowej. Jedna z grup przetrzymywana była w baraku nad jeziorem, na wysokości stacji kolejowej. Drugim miejscem był majątek ziemski, w którym pracowała dość liczna grupa robotników przymusowych.Walki prowadzone zimą 1945 roku, spowodowały zniszczenia części zabudowy gospodarczej i infrastruktury. Okolice Dolic objęte były operacją Sonnenwende (z niem. Operacja Przesilenie dnia z nocą, znana również jako Pancerna Bitwa o Stargard). Celem operacji było zatrzymanie wojsk marszałka Żukowa tak, aby atak na Berlin był opóźniony o kilka tygodni. Dla Niemców była nieudana i zakończyła się porażką. Więcej informacji - https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Sonnenwende . W rezultacie działań wojennych wojska radzieckie wkroczyły do Dolic 9 lutego 1945 roku.
I tak Dolice weszły w struktury Polski. W lipcu 1945 roku wysiedlono niemieckich mieszkańców, a w ich miejsce zaczęli przybywać repatrianci z Kresów Wschodnich i Wielkopolski. Przejmowali oni gospodarstwa rolne i domy mieszkalne. Rozpoczęto reformę rolną i na bazie dawnego majątku rycerskiego powstał Zakład Rolny PGR. Wieś rozwijała się cały czas, powstawały nowe osiedla - PGR-u oraz dla pracowników leśnictwa, kolei, policji, zakładu weterynarii i nauczycieli. Od 1961, do 1992 roku, na północny-wschód od dworca, działała jednostka wojskowa - skład paliw wraz z koszarami. W 1975 roku Dolice stały się siedzibą gminy wiejskiej - wcześniej gromady. Oczywiście negatywnie wpłynęły przemiany ustrojowe w 1989 roku, jednak Dolice podniosły się i dalej inwestowały w rozwój wsi i gminy. Obok wybudowano w 1998 roku Halę sportową dla potrzeb szkoły. W latach 2000-2001 tuż przy hali sportowej wybudowano gminne gimnazjum. Prężnie działa Gminne Centrum Kultury, rozwijane są obiekty sportowe i miejsca rekreacji dla mieszkańców. Historia Dolic odzwierciedla losy całego Pomorza Zachodniego — regionu, który przez wieki znajdował się pod wpływami pomorskimi, brandenburskimi, pruskimi i niemieckimi, a po 1945 roku stał się częścią państwa polskiego.
Najciekawsze obiekty:
- Dwór w Dolicach zbudowano na potrzeby zarządcy majątku na przełomie XIX i XX wieku, gdy właścicielem była pruska rodzina ziemiańska Böning. Jest to budynek piętrowy, na kamienno-ceglanym cokole, z płytkimi ryzalitami na frontowej i tylnej elewacji zakończone trójkątnymi szczytami, z delikatnym boniowaniem naroży, dachem dwuspadowym, ozdobnymi opaskami z klinkieru wokół narożników i okien. Zarówno wejście główne, jak i ogrodowe, umieszczono w skromnie ozdobionych portalach. Przed głównym wejściem gazon kwiatowy z dawnym podjazdem. Po 1945 roku dwór pełnił funkcję administracyjno-mieszkalną PGR-u. Działały tu również klub, kuchnia, stołówka i magazyny. Nie konserwowany budynek popadał w ruinę, i poddano go remontowi w latach 70-tych, XX wieku. Rozbudowano środkową część dworu, podwyższając o jedną kondygnację. Przebudowano również wnętrza budowli. Niestety stracił sporo walorów architektonicznych, co widać dzisiaj. Do dzisiejszych czasów nie zachowało się również wyposażenie dworu. W 1992 roku przeszedł w ręce prywatne - firma rolnicza urządziła w nim swoje biura z salą konferencyjną oraz mieszkania. Obecnie budynek mieszkalny, a właściciele nieprzyjaźni turystom.
- Park dworski powstał w drugiej połowie XIX wieku. Ma charakter niewielkiego parku krajobrazowego o charakterze swobodnym. Dokonano nasadzeń klonów, jesionów, kasztanowców, robiń i drzew iglastych. Pozostawiono starsze od parku dęby. Założenie opiera się głównie na starym grodzisku i jego bezpośredniej okolicy. Przed frontem dworu, umiejscowione są szpalery robiń, i lip oraz ozdobny gazon z nasadzeniami ozdobnymi. Od strony elewacji ogrodowej znajduje się polana z basenem i fontanną, na której był zapewne ogród kwiatowy. Południowy skraj założenia parkowego zajmował sad - obecnie już praktycznie nieistniejący. Na uwagę zasługują pomnikowe dęby o obwodzie około 360cm.
- Obok pałacu, na terenie parku dworskiego, znajduje się średniowieczne grodzisko obronne, w formie stożka. Ze względu na swoją lokalizację, spełniało ono funkcję administracyjno-militarne. Strzegło również przeprawy przez Małą Inę, na szlaku ze Stargardu, przez Wieleń do Polski, zwanym "Drogą Polską". Odgrywało ważną rolę punktu strażniczo-militarnego w czasie licznych walk pogranicznych, które toczyły się w XIII i XIV w. pomiędzy książętami pomorskimi, a margrabiami brandenburskimi. W pobliżu grodu powstał folwark cystersów oraz wieś, wzmiankowana w źródłach pisanych już w 1282 roku przy okazji potwierdzania posiadanych już wcześniej dóbr przez cystersów kołbackich. Przeprowadzone badania sondażowe stwierdziły, że w tym miejscu istniała osada z okresu rzymskiego starszego (I-II w.n.e.), jak i w VI-XI w.n.e., zapewne plemienia Pyrzyczan. Możliwe, że na tym wzniesieniu, posiadali oni osadę obronną.
- Folwark w Dolicach funkcjonował już od średniowiecza, gdy był własnością Zakonu Cystersów z Kołbacza. W okresie reformacji przeszedł w ręce domeny książęcej w Szczecinie. Pu upadku Gryfitów, znalazł się na terenie Nowej Marchii - Brandenburgii, a następnie w domenie państwowej (pruskiej). Do dzisiejszego dni widać dwa niezależne byty w Dolicach; część folwarczna i wiejska. Dzisiejsza zabytkowa, zabudowa folwarczna pochodzi z lat 1850-1940. Folwark główny wraz z pomocniczym w Mogilicy obsługiwał ponad 816 hektarów ziem. Oprócz rolnictwa, hodowano tu bydło, trzodę chlewną owce oraz koniec dla wojska. Po 1945 roku folwark przejęły Państwowe Gospodarstwa Rolne, tworząc tu zakład rolny. W okresie tym rozebrana, lub mocno przebudowana został spora część zabudowy wraz z dworem. Niewiele zachowało się z tego wielkiego folwarku. Są to; gorzelnia, dawna stajnia z magazynem na dziedzińcu dworskim, oraz stajnia na drugim dziedzińcu założenia. Niestety budynki cały czas popadają w ruinę. Jak zawsze najlepiej zachowała się kolonia mieszkalna folwarku, użytkowana jako mieszkania od 1945 roku, do dnia dzisiejszego. Przez lata było wiele przebudów budynków, przez co straciły one w większości walory historyczno-zabytkowe. Przykładem tego jest choćby dom gorzelnianego, wykreślony z listy zabytków.
- Renesansowy kościół w Dolicach, wzniesiono w 1596 roku. Początkowo nie posiadał wieży. Korpus nawowy zbudowano z głazów granitowych na planie prostokąta - obecnie są otynkowane. W XVIII wieku, doszło odo przebudowy kościoła w stylu barokowym - zachował się jedynie renesansowy szczyt wschodni z gzymsami i wolutami. Dobudowano wówczas czworoboczną wieżę kościelną, zwieńczoną barokowym hełmem z ośmioboczną latarnią. Kolejne prace przy kościele przeprowadzono w XUX wieku. Do wieży dobudowano dwa aneksy z klatkami schodowymi wiodącymi na emporę chórową oraz neogotyckie wejście (kruchtę) na fasadzie południowej. Przebudowano również otwory okienne. Podczas działań wojennych (akcja Sonnenwende), kościół doznał niewielkich uszkodzeń, w obrębie wieży i więźby dachowej. W latach 1945-46, armia radziecka wykorzystywała świątynię jako salę kinową i stajnię, i w tym okresie został mocno zdewastowany i zapewne rozkradziono sporo wyposażenia. Po remoncie, w 1946 roku, został poświęcony jako świątynia katolicka. Niestety nie zachowało się oryginalne wyposażenie kościoła. Obecne główne elementy (ołtarz i ambona) pochodzą z odbudowanego dopiero niedawno kościoła w Morzycy, który został zrujnowany podczas wojny. Najważniejszy jest renesansowo-barokowy ołtarz główny. Zbudowano go około 1613 roku i w zależności od literatury określa się go renesansowymi, lub barokowym. Cech barokowych nabrał zapewne podczas renowacji w 1732 roku. W predelli ołtarza w środkowej płycinie namalowana scena Ostatniej Wieczerzy, w prawej płycinie herby rodu Wedlów,. Retabulum zawiera: w części centralnej scenę Ukrzyżowania, po lewej stronie sceny: "Zwiastowania" i "Narodzeni", po prawej stronie: "Obrzezania", "Pokłonu Trzech Króli". W zwieńczeniu scena Zmartwychwstania. Po bokach ołtarza płaskorzeźby czterech Ewangelistów. Całość bogato zdobiona ornamentem okuciowym, rautami, kaboszonami, konsolami, kolumienkami, fryzami, gzymsami itp.. Ostatnia renowacja ołtarza została wykonana w 2025 roku. Przy ścianie stoi malownicza, drewniana, późnorenesansowa ambona z końca XVI wieku, z malowanymi wizerunkami Ewangelistów na czaszy ambony, i herbami rodowymi na balustradzie. Na uwagę zasługuje również drewniana, eklektyczna chrzcielnica z połowy XIX wieku. Znajdowała się niej zabytkowa, barokowa misa chrzcielna z 1646 roku. Obecnie znajduje się w zbiorach Kurii Metropolitarnej w Szczecinie. Z zabytkowego wyposażenia warto wymienić; pozłacaną miedzianą patenę (1909), neogotyckie lichtarze z końca XIX wieku, umieszczoną w kruchcie, słabo czytelną płytę nagrobną żony pastora Bluhta z 1831 roku, pochodzącą z niezachowanego grobowca, oraz dwa odlane z brązu dzwony - jeden o średnicy 0,25 metra, a drugi 0,69 metra, odlane przez firmę C. Voss & Sohn. Kościołowi, sporo uroku nadaje drewniany strop z malowidłami ściennymi przedstawiającymi sceny z Nowego Testamentu, wykonanymi w 1975 roku przez Joannę Spychalską oraz drewniana empora chórowa. Od powstania kościoła, na placu przykościelnym znajdował się cmentarz. W latach 1961-64 został on zlikwidowany, teren zniwelowano a nagrobki usunięto. Pozostałością są; mur ogrodzeniowy, dwie bramy, kamienna stela poświęcona dwóm mieszkańcom wsi poległym w I wojnie światowej (obecnie na cmentarzu), oraz starodrzew: buk, kasztanowce, grochodrzew. Obok kościoła na kamiennym obelisku, znajdziemy tablicę pamiątkową; Pamięci umęczonych i poległych w walce o wyzwolenie ziem piastowskich - Mieszkańcy Dolic, z z 1967 roku.
- Użytkowany obecnie cmentarz komunalny, położony po południowo-wschodniej stronie wsi, został założony w połowie XIX wieku. W centralnej części cmentarza dwie kwatery ze starego cmentarza poewangelickiego, pozostawione w formie zieleni parkowej z zachowanymi destruktami nagrobków. Jest to dość zadbana i urokliwa część dawnej nekropolii ze starodrzewem porośniętym bluszczem. Na terenie cmentarza znajduje się modernistyczna kaplica cmentarna z 1 połowy XX wieku. Jest to dość okazała ceglana budowla z pięknymi, arkadowymi podcieniami oraz dekoracyjnym układem cegieł w elewacji frontowej.
- Zabytkowy gmach szkoły z 1911 roku. Od czasu zbudowania, do dnia dzisiejszego budynek pełni funkcję oświatową. Wewnątrz zachowały się klatki schodowe z fragmentami balustrad i część stolarki drzwiowej.
- Dworzec w Dolicach zbudowany został w 1846 roku, wraz z powstającą tu linią kolejową. Infrastruktura wciąż się rozwijała i była rozbudowywana. Oprócz zespołu budynków kolejowych, perony, rampy, magazyny oraz osiedle kolejowe. Sam dworzec zbudowano w 1846 roku, przebudowano w 1882 roku.
DOLICE - JAK JE KONSTANTYNOPOLEM ZWANO. W przeszłości Dolice nosiły nazwę Konstantynopol. Okolice zaś nazywali sąsiedzi „psią Turcją”. Znane na ten czas było tu powiedzenie „W Dolicach leży sułtan na gnoju”. Chodziło tu o psa. Opowiadano tu także, że gdy Franciszek Wilhelm IV przejeżdżał przez wioskę i dowiedziawszy się o nazwie, dla żartu zapytał „Co też sułtan robi?”. Chłop zaś bez namysłu odpowiedział – „On leży na gnoju i śpi!” W czasach gdy na Pomorzu przebywali Francuzi, jeden chłop z tej miejscowości jechał do Stargardu. Po drodze natknął się na francuskiego oficera, który zapytał go skąd pochodzi i gdzie zmierza. Gdy usłyszał odpowiedź, że z Konstantynopola sięgnął po szablę, by zostawić mu jakąś pamiątkę na skórze za ten żart. Gdy chłop jęcząc i płacząc zapewniał, że nic nie poradzi na to, iż pochodzi z Konstantynopola, oficer zrozumiał, że na Pomorzu znajduje się wieś, która nazywa się tak samo jak stolica Turcji. Pobrano ze strony - https://stargardzkielegendy.pl/roznosci/ciekawostki/dolice-a-konstantynopol/ .
Morzyca (Blomenberg, Blomenberch, Blomenbergh, Blomberge, Blumenberg, Blumberg, Słowiański Kwiatków) wspominana jest w źródłach pisanych w 1339 roku, kiedy to w Blomenbergu pisano o istniejącym, we wsi kościele parafialnym. Można założyć, że linia krępcewska rodu von Wedel, zarządzała wsią praktycznie od jej założenia. W 1388 roku Dytryk von Wedel jako lennik klasztoru kołbackiego, otrzymał zgodę na budowę spichlerza w swym dworze w przysiółku Dolic, który stał się później Morzycą. Była to odnoga pomorska znamienitego rodu rycerskiego, zasłużonego dla książąt pomorskich. Zapewne już wówczas patronowali wiejskiej parafii. Ówczesny kościół musiał być drewniany, później szachulcowy i nie zachował się do dna dzisiejszego. Część rodziny krępcewskich Wedlów, osiadła w Morzycy na początku XVI wieku. Najbardziej zasłużonym członkiem rodu Wedlów w Morzycy, był urodzony w niej Joachim von Wedel, nazywany Młodszym. To on rozpoczął rozbudowę wsi. W 1574 roku zbudowano nową siedzibę - ryglowy dwór, a w kolejnych latach folwark; w tym gorzelnię, suszarnię, owczarnię i inne budynki gospodarcze. W 1587 roku rozpoczęto budowę murowanego dworu bramnego, który otoczony był kamienno-ceglanym murem z basztą i miał właściwości obronne. Dlatego równolegle funkcjonuje informacja o renesansowym zamku w Morzycy. W 1579 roku wraz z kuzynami z Krępcewa i Rzeplina, walczył z napadem mieszczan stargardzkich. Spornym elementem było prawo połowu na Inie, powyżej Stargardu oraz wolną żeglugę na rzece. Dalszy, już prawny a nie zbrojny spór, toczył się przed sądem cesarskim. W 1606 roku, z fundacji Joachima zbudowano nowy kościół. W 1670 roku w wyniku sporów i układu dziedzicznego, Morzyca przeszła w ręce rodu von Papstein, należącego do nowomarchijskiej szlachty związanej z Brandenburgią. Rodzina posiadała dobra w Morzycy przez dwa kolejne stulecia, rozwijając gospodarkę folwarczną oraz zarządzając miejscowym majątkiem ziemskim. Kolejnymi właścicielami majątku rycerskiego w Morzycy były ziemiańskie rodziny; Schneider (od 1844), Kühne z Berlina (od 1850). W połowie XIX w. Morzyca składa się z majątku rycerskiego oraz wsi chłopskiej z kościołem filialnym Rzeplina: – majątek: obszar 3 708 mórg ziemi, 19 domów, 24 budynki bez podatku, 2 fabryczne (gorzelnia), 231 mieszkańców; – wieś: obszar 1 186 mórg ziemi (15 posiadaczy), 6 dużych gospodarstw chłopskich, 4 zagrodnicze, trzech chałupników, majątek wójta, działała szkoła, kuźnia, cegielnia. Łącznie mieszkało 160 osób. W 1848 roku Morzyca uzyskała połączenie kolejowe. W latach 50-tych XIX wieku, odnotowano pożar wsi, po którym powstała nowa zabudowa, przy drodze do stacji kolejowej. Od 1862 roku majątek obejmuje ród rycerski von Holtzendorff, należący do starej szlachty brandenburskiej i nowomarchijskiej związanej z Pomorzem Zachodnim. W 1871 r. wieś liczyła 30 gospodarstw domowych, 171 mieszkańców, a majątek 31 gospodarstw domowych i 197 mieszkańców. Działa gorzelnia, szkoła, poczta, wiatrak z młynem i cegielnia, zaś folwark skierowany jest na rolnictwo oraz hodowlę owiec (1600 sztuk) i bydła. W latach 20. XX w. właścicielem majątku został Kurt Braune, który zarządzał nim do 1942 roku (do śmierci). W tym czasie Morzycę zamieszkiwało 509 ludzi. Nie wiadomo nic o okresie 1942-45.
Po 1945 roku, Morzyca znalazła się w granicach Polski. Nie był to dobry czas dla historycznej tkanki wsi. Majątek został przejęty na rzecz Zakładu Rolnego Państwowych Gospodarstw Rolnych. Zabytkowa zabudowa gospodarcza, była przebudowywana i rozbierana. Podczas działań wojennych (akcja Sonnenwende), uszkodzeniu uległ kościół i XVI wieczny zamek Wedlów, który zapewne dodatkowo został obrabowany przez Armię Radziecką. Obydwa obiekty przez kolejne lata ulegały degradacji i dewastacji. W 1987 roku, podobno za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zamek rozebrano - w jego miejscu stoi już nowa zabudowa. Zaś z murów obronnych ocalała baszta, która również jest bez opieki i chyli się ku upadkowi. Jedynie dzięki działalności lokalnej społeczności, udało się w latach 90-tych XX wieku, odbudować totalnie zrujnowany kościół.
Ciekawostki II Wojna Światowa. W czasie wojny zwiększono nośność mostu na Małej Inie, w celu umożliwienia przejazdu czołgom i ciężkim wozom pancernym. Czynność ta niezbędna była w celu przeprowadzenia operacji Sonnenwende. Więcej informacji - https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Sonnenwende . We wsi znajdował się obóz pracowników przymusowych, którzy pracowali w folwarku.
Najciekawsze obiekty:
- MIEJSCE RENESANSOWEGO ZAMKU WEDLÓW (OBRONNEGO DWORU BRAMNEGO) - NIESTETY PO ZAMKU NIE MA NAJMNIEJSZEGO ŚLADU.
Rezydencja von Wedel. Nie jest znane dawne umiejscowienie domu mieszkalnego Wedlów, jak i zbudowanej w 1574 roku nowego ryglowego dworu. Tutaj urodził się Joachim von Wedel Młodszy. Więc część krępcewskiej rodziny, mieszkała w Morzycy zapewne na przełomie XV i XVI wieku. Historia renesansowego zamku (domu bramnego) rozpoczyna się w 1587 roku, kiedy to Joachim zlecił mistrzowi budowlanemu Michałowi Franckowi z Gubina budowę nowej siedziby, która stała się przez kolejne lata siedzibą odnogi morzyckiej von Wedlów. Dwór obronny, a w sumie zamek, otoczony został kamienno-ceglanym murem z basztą. Był jednym z 15 zamków Wedlów na Pomorzu Zachodnim i w Nowej Marchii. Widać jaka była potęga tego rodu. Kamienno-ceglane mury otrzymały renesansowy wygląd. Był to piękny trzykondygnacyjny budynek z boczną wieżą. Niestety nie dotarłem do opracowań historycznych, na temat zamku. Czy pełnił on rolę obronną ?? Początkowo zapewne częściowo tak. Nie posiadał fosy, a sam mur również nie był jakiś potężny. No i tylko jedna baszta obronna. W kolejnych stuleciach był przebudowywany i uproszczono jego elewacje. Uzyskał formę reprezentacyjnej rezydencji pałacowej, otoczonej parkiem krajobrazowym oraz zabudową folwarczną. Budowla posiadała cechy architektury barokowej i klasycystycznej z elementami historyzującymi charakterystycznymi dla pomorskiego ziemiaństwa. W podstawie wieży znajdował się reprezentacyjny portyk kolumnowy, elewacje posiadały ozdobne szczyty i lukarny. Od frontu znajdowało się reprezentacyjne wejście z balkonem opartym na kolumnach. Do budynku dobudowana była mała oficyna, zapewne dla służby zamkowej. Na południe od zamku, umiejscowiono reprezentacyjny park zamkowy, z alejkami dochodzącymi do Małej Iny. Niestety budowla nie przetrwała czasów wojennych i powojennych. W 1945 roku została uszkodzona podczas walk radziecko-niemieckich. Następnie pewnie rozkradziona przez żołdactwo. Po przejęciu Morzycy przez administrację polską, jedynym krokiem był wpis do rejestru zabytków. Niezabezpieczony zamek stał i niszczał, częściowo rozbierany przez ludność, na potrzeby własne. W latach 80-tych XX wieku, stały już tylko części zrujnowanych ścian. W 1987 roku, rozebrano resztki zamku i nie pozostał po nim żaden ślad, oprócz historycznych zdjęć. Szkoda tej ziemiańskiej i szlacheckiej wizytówki. To samo spotkało dwie siedziby główne krępcewskiej linii von Wedlów w Krępcewie. Obecnie teren zamkowy jest w rękach prywatnych i częściowo zabudowany współczesnymi budynkami. - Baszta Stary Piotr została zbudowana wraz z zamkiem Wedlów w 1587 roku. Jako budulec wykorzystano kamienie polne i cegłę. Baszta posiada cylindryczny kształt i zwieńczona była kiedyś ceglanym szczytem. Z boku posiadała wejście - obecnie zawalone. Była elementem obronnym w murach i służyła ponoć do przechowywania prochu i broni. Pomimo wpisu do rejestru zabytków, z całkiem dobrze zachowanej budowli po wojnie, staje się powoli stertą cegieł i kamieni. Znikł ceglany szczyt oraz boczne wejście. Jedyne co zrobiono, to oczyszczono z samosiejek i ogrodzono obiekt, informując że grozi zawaleniem. Ale nie ma żadnej tablicy historycznej, nad czym ubolewam (2026).
- Zespół folwarczny w Morzycy składał się z czterech części; rezydencji z parkiem, dużego podwórza gospodarczego, małego podwórza gospodarczego i kolonii mieszkalnej. Poza folwarkiem, funkcjonowała część wiejska z indywidualnymi gospodarstwami rolniczymi w centrum wsi. Jakiś folwark musiał już funkcjonować w XIV wieku, gdy wieś byłą pod zarządem krępcewskich Wedlów. Jednak główny rozwój folwarku ruszył w połowie XVI wieku. Zbudowano pierwszy dwór oraz zabudowania folwarczne, rozwijane w kolejnych stuleciach, zarówno przez ród von Wedel i von Papstein, jak i kolejnych właścicieli i dzierżawców. Od początku rozwijano tu hodowlę owiec, bydła, koni oraz prowadzone były inwestycje rolnicze, zarówno na własne potrzeby jak i na sprzedaż. Na początku XX wieku, majątek rycerski ma ponad 1070 hektarów, z mieszkającymi w nim ponad 230 osobami, w 19 budynkach kolonii (dwojaki czworaki). Duży dziedziniec, we wschodniej części wsi składał się z; istniejące (trzech owczarni, stajni z magazynem, dwóch stodół) nieistniejące (stolarnia, gnojownik, stodoły, garażu pługów parowych, tartaku, szachulcowego dwojaka). Nieistniejące budynki zostały rozebrane w okresie działalności PGR-u i następnie Spółdzielni Agrofirma. Istniejące znacząco przebudowano lub rozebrano, budując nowe budynki. Mały dziedziniec, umiejscowiono na północ od części rezydencjalnej. Składał się z obór, dwojaków, gorzelni, magazynu. Obecnie całkowicie nie istnieje. Obecnie w tym miejscu jest plac oraz miejsce rekreacji mieszkańców wsi. Kolonia mieszkalna składała się z 19 budynków mieszkalnych dla dwóch lub czterech rodzin. Zbudowano ją wzdłuż drogi, w zachodniej i północnej części Morzycy, oprócz pojedynczych domów na małym i dużym dziedzińcu. Z 19 budynków mieszkalnych dla dwóch, lub czterech rodzin z przydomowymi chlewikami, po wojnie znikło ich 8 - zostały rozebrane, w tym w zabudowie szachulcowej. Wśród nich znajdziemy również budynki przedwojennej poczty, szkoły. Jak widać zajęte przez polskich osadników domy, utrzymały się najlepiej. Obecnie w znaczący sposób przebudowane, utraciły historyczny wygląd. Jednak świetnie zachował się jeden czworak zbudowany 1874 roku. Posiada w pełni historyczny wygląd, z kamienno-ceglanymi ścianami. Zachował się również dom zarządcy w zachodniej części rezydencjalnej. Zbudowany na początku XX wieku budynek, pełnił rolę mieszkalną dla agronoma z rodziną, oraz folwarcznych biur. Po 1945 roku, był budynkiem mieszkalnym, należącym częściowo Agrofirmy. Obecnie w prywatnych rękach, po kapitalnym remoncie. Zbudowany z cegły, na kamiennym cokole z obrobionego granitu budynek posiada centralny ryzalit wejściowy zwieńczony trójkątnym szczytem.
- Park zamkowy, później przypałacowy, według informacji rejestrowych, został założony w XVIII wieku. Rozciąga się on na południe od zamku. Pierwszą częścią były zapewne; ogród, warzywnik i sad. Następnie znajdował się park krajobrazowy z alejkami. Ciągnął się na południe, do Małej Iny i był ograniczony drogami ze wschodniej i zachodniej strony. Powierzchnia parku wynosi około 12 hektarów. Trudno się dostać na teren parku. A warto gdyż posiada liczny starodrzew z gatunkami egzotycznymi. Znajdują się tam rzadko spotykane okazy dębu szypułkowego odmiany stożkowatej, platanu klonolistnego oraz pomnikowe egzemplarze dębu szypułkowego. Szkoda, że nigdzie nie można znaleźć opracowania dendrologicznego tego zabytku.
- Fragment muru zamkowego/pałacowego, zbudowany wraz z zamkiem Wedlów w 1587 roku. Jako budulec wykorzystano kamienie polne i cegłę. Zachował się również fragment kamienno-ceglanego muru ogrodzeniowego, wraz z furtą z ceglanym, łukowym zwieńczeniem w murze - wejście do parku. Obok bramki znajdowała się główna brama wjazdowa do rezydencji. Jak na mur obronny, była to raczej skromna ochrona, a tylko jedna baszta, świadczyła o raczej skromnych walorach obronnych zbudowanego kiedyś zamku, który w późniejszych okresie stał się w sumie pałacem. W 2017 roku, część muru została odbudowana przez mieszkańców Morzycy (stowarzyszenia Uwierzyć w Siebie w Morzycy), które walczyło o wpisanie go do rejestru zabytków i odtworzenie. Ciekawym jest fakt, że w murze znaleźliśmy jeden fragment poniemieckiego nagrobka. Pewnie ze starego cmentarza.
- Kościół w Morzycy, zbudowano w 1606 roku, z fundacji Joachima von Wedel (Młodszego). Obok kościoła powstała również szkoła przykościelna, gdyż Fundator był wykształconym człowiekiem i stawiał na edukację, finansując naukę mieszkańców oraz stypendia. Zapiski o kościele w Morzycy pochodzą z 1339 roku, kiedy to wymieniana jest parafia oraz w 1493 roku, kiedy to wymienia się proboszcza Gregoriusa Bliezke. Więc sam nasuwa się fakt, że obecny kościół powstał w miejscu wcześniejszego, być może drewnianego. Posadowiony na kamiennym fundamencie kościół zbudowano w stylu wczesnorenesansowym. Do budowy ścian wykorzystano nieobrobiony kamień polny. Cegły użyto w ościeżach otworów, gzymsach i elementach dekoracyjnych. Wykorzystano drewnianą konstrukcję szkieletową do wzmocnienia budowli. Ściany częściowo otynkowano na zewnątrz, i wewnątrz kościoła. W 1613 roku jego synowie ufundowali kościołowi ołtarz główny - zapewne też pozostałe wyposażenie kościelne i liturgiczne. Prawdopodobnie wówczas wykonano blendową dekorację szczytu wschodniego oraz zmieniono otwory okien i portal wejściowy. Gdy ziemię i patronat nad kościołem objął ród rycerski von Pepstein, ufundowali oni nową późnorenesansową ambonę. Na początku XIX wieku, kościół poddany został przebudowie i remontowi. Jednak nie ma informacji o zakresie prac. Rok 1945 nie zakończył się dla kościoła dobrze. W wyniku działań wojennych, ograbienia i mocnej dewastacji w kolejnych dekadach, stał się ruiną. Od 1994 roku rozpoczęto prace przygotowujące do odbudowy kościoła. Bazą do rekonstrukcji było zdjęcie z 1906 roku. W 1999 roku kościół ponownie rozpoczął bożą służbę pw św. Josemaríi Escrivy - jedyny taki patron na świecie. Po odbudowie, od wschodniej i zachodniej strony, kościół posiada ozdobne szczyty z trzema poziomami gzymsów z fryzem kostkowym, układem różnokształtnych blend oraz siedmioma sterczynami. Okna mają kształt kwadratowy i osadzone są w ceglanych opaskach. Portal wejściowy umieszczony jest w ścianie bocznej. Wnętrze świątyni nakrywa drewniany, belkowany strop. A wyposażenie ? Większość zaginęła po 1945 roku, skradziona lub zniszczona. Na szczęście uratowano ołtarz główny oraz ambonę, które stoją dzisiaj w dolickim kościele. Nie ma nigdzie informacji o krypcie grobowej pod kościołem. Kroniki informują że pochowano w niej córkę Joachima - Annę (zm. 1606r). Tym samym można wnosić, że pochowano tu również innych członków rodziny.
- Cmentarz w Morzycy, na pewno powstał w bezpośrednim otoczeniu kościoła, po jego zbudowaniu. Czyli pochówki w tym miejscu odbywały się już w XVI wieku. Z czasem, gdy zabrakło miejsc cmentarz powiększono na północ o dodatkową parcelę. Datowane jest to na drugą połowę XIX wieku. Po 1945 roku praktycznie nie dokonywano tu pochówków polskich osadników (około 18). Cmentarz zdewastowano i rozkradziono. Z czasem zebrano z cmentarza wszystkie pomniki, stele i krzyże i zrzucono je w jednym miejscu. Później trafiły na bliżej nieokreślone składowisko a teren cMentarza został zniwelowany. Nigdy już nie powróciły na cmentarz , chociaż były zalecenia utworzenia lapidarium. Trafiły pewnie na jakieś murki, czy umocnienia dróg. Dzisiaj możemy zwiedzić teren cmentarza, z częściowo zniszczonym kamiennym murem. Zachowała się centralna aleja lipowa, oraz kasztanowce i jesiony. Ocalał jeden granitowy kamień, który jest pomnikiem nagrobnym ostatniego przedwojennego właściciela majątku rycerskiego - Kurta Braune.
- Zabudowa kolonii folwarcznej. Świetnie zachował się jeden czworak zbudowany 1874 roku. Posiada w pełni historyczny wygląd, z kamienno-ceglanymi ścianami. Urody dodaje skromne detale ozdobne w formie obramowań okiennych, narożników, fryzów i pasów poziomych, oraz gzymsu między kondygnacją dolną a użytkowym poddaszem. Szczyt budynku posiada symetryczny układ oraz ozdobne blendy i okulusy ceglane, o formach nawiązujących do uproszczonego neogotyku. Widoczne są również elementy historycznego detalu konstrukcyjnego i wentylacyjnego, typowego dla zabudowy gospodarczej XIX wieku. Pomimo modernizacji obiekt nadal posiada czytelne cechy dawnej architektury folwarcznej Pomorza Zachodniego. Pozostała zabudowa folwarczna, współcześnie przebudowana, lub rozebrana po wojnie. Każdy z budynków mieszkalnych, posiadał na podwórzu przydomowe chlewiki.
POWIĄZANE SZLAKI I MAPY: aby sprawdzić z jakimi szlakami turystycznymi, krzyżujemy naszą wędrówkę, kliknij w zakładkę "produkty powiązane". Znajdziesz tam również mapy, na których znajduje się szlak, a mamy je w sprzedaży. Zakładka w ciągłej rozbudowie, w miarę wprowadzania szlaków i wydawnictw do bazy.
SKALA TRUDNOŚCI PIESZA – 1
SKALA TRUDNOŚCI ROWER – 2
SKALA TRUDNOŚCI NORDIC WALKING - 2
1 – łatwy bez utrudnień
2 – średni z miejscowymi utrudnieniami
3 – o utrudnionym przejściu/przejeździe
SPODOBAŁA CI SIĘ MOJA PRACA ?? SKORZYSTAŁEŚ Z MATERIAŁÓW ?? POSTAW MI KAWĘ - https://buycoffee.to/wiking-turystyka
Na pewno zmotywuje mnie do dalszej pracy. Często również kawka mi pomoże przy tworzeniu nowych i aktualizacji dotychczasowych danych. Do zobaczenia na Szlaku. W sezonie jesienno-zimowo-wiosennym, zapraszam na wspólne "Wyprawy z Wikingiem", podczas których wędrujemy po szlakach Województwa Zachodniopomorskiego i nie tylko.







Weryfikujemy, które opinie pochodzą od klientów, którzy kupili dany produkt. Po zatwierdzeniu wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie