MAPY SZLAKÓW ON-LINE
Nasza mapa Szlaków Pomorza Zachodniego
Aplikacja szlaków mapa-turystyczna.pl
Mapa umocnień Wału Pomorskiego
Pomorska Droga Świętego Jakuba
Europejski Szlak Gotyku Ceglanego
Szlakiem Mapy Lubinusa
Szlaki Pomorskie
Szlaki Lubelszczyzny
Szlaki Kujawsko-Pomorskie
Szlaki Warmii i Mazur
Szlaki Mazowsza
Szlaki Małopolski
Szlaki Dolnego Śląska
Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo
PRZYDATNE MAPY
Ogólnopolska Baza Kolejowa
Archiwum Map Zachodniej Polski
Mapa Lasów Państwowych
Leśny Przewodnik Turystyczny
CIEKAWE LINKI
Architektura Sakralna Pomorza
Architektura Pomorza
Serwis Zabytek.pl
West is the best - przewodnik
Pomniki Poległych z Pomorza Środkowego
Kościoły drewniane w Polsce
Chatki i Bazy Akademickie
PROGNOZA POGODY
Niemiecka pogoda
Burzowo.info
Windy.com
ICM Polska
WSPÓŁPRACA
ZNAJDŹ INTERESUJĄCY CIEBIE PRODUKT LUB USŁUGĘ
P-Z-ZKA/ZGL-018, szlak pieszy zielony, Golczewo - Wolin, 92,7km - OPIS
SPODOBAŁA CI SIĘ MOJA PRACA ?? SKORZYSTAŁEŚ Z MATERIAŁÓW ?? POSTAW MI KAWĘ - https://buycoffee.to/wiking-turystyka . Wspomóż utrzymanie domen, sklepu, serwera na dane ....
Materiały zamieszczone lub zakupione w serwisie można wykorzystywać na ogólnych zasadach wynikających z prawa autorskiego i praw pokrewnych, w tym majątkowych - Regulamin korzystania z danych umieszczonych w serwisie .Jeśli chcesz umieścić widżet z mapką na swojej stronie, skontaktuj się z nami. Przygotujemy kod do wklejenia i wyślemy na mejla.
MIEJSCOWOŚCI, HISTORIA, OBIEKTY I CIEKAWOSTKI NA ZIELONYM SZLAKU PIESZYM "STEPNICKO-ROKICKIM", GOLCZEWO-STEPNICA-WOLIN. Opis techniczny szlaku, na dedykowanej stronie - https://wedrujznami.pl/P-Z-ZKA/ZGL-018
- Dwór von Flemmingów, przez wiele stuleci był siedzibą rodową. Był jedną z bukowskich siedzib, trzech linii rodowych. Budowę rozpoczęto w XV wieku, prawdopodobnie w miejscu wcześniejszej budowli - określanej jako Brandhaus (gorzelnia), którą w pocz. XVI w. adaptował na swą siedzibę Henryk von Flemming. Z ówczesnego dworu przetrwały kamienne ściany piwnic oraz prawdopodobnie mury parteru. W kolejnych latach trwały prace nad rozbudową budynku. Następne lata to rozbudowa dworu, aż do wyglądu z XVIII wiecznego obrazu. Pierwotnie dwór posiadał fosę, zlikwidowaną w późniejszym okresie. Obok powstał park dworski, uzupełniający reprezentacyjność siedziby rodowej. Po rozbudowaniu nowego dworu, w XVI wieku, trzy rodziny Flemmingów przeprowadziły się do nowych budynków. Pozostawiły wcześniejsze budowle, które z czasem popadły w ruinę, a w terenie zachowały się jedynie grodziska, z kupkami kamieni i czasem cegieł. W 1759 (1770) i w połowie XIX wieku, dwór był przebudowywany, co spowodowało znaczną zmianę wyglądu budynku. Jest to renesansowa dwukondygnacyjna rezydencja (parter, piętro, poddasze), z oknami ujętymi opaskami, zbudowana na rzucie prostokąta, kryta mansardowym dachem z naczółkami. Na frontowej ścianie, nad wejściem, umiejscowiona jest tablica erekcyjna, z herbami von Flemmingów oraz von Mellin. Czemu dwa herby ?? Na tablicy jest inskrypcja - „W roku 1683 ten dom został wybudowany przez Ernsta Friedricha Fleminga, kammerrata książąt brandenburskich w Hinterpommern i kapitana w Belgardzie, oraz jego ukochaną żonę, Elżbietę Katarzynę Mellin, dziedziczkę Böcke, Martentin i Bentz”. Nie wiadomo dziś czy informacje te odnoszą się do rozbudowy istniejącego obecnie dworu, czy też do wzniesienia innej, nie zachowanej siedziby Flemmingów. Murowany, otynkowany, jest budowlą o kamiennych fundamentach i ścianach piwnic oraz murowanych z cegły i kamienia ścianach wyższych kondygnacji. Wnętrza dwóch dolnych kondygnacji nakryte są sklepieniami - piwnice kolebkowymi, sień parteru - kolebkowymi z lunetami, pozostałe sale parteru - zwierciadlanymi z lunetami. Pomieszczenia I piętra nakrywają masywne stropy z czasów powojennej odbudowy. Otynkowane elewacje frontowa i boczne, podzielone gzymsami kordonowymi, ujęte są narożnym boniowaniem. Środek siedmioosiowej fasady akcentuje silnie rozglifiony, półkoliście zamknięty portal o boniowanym obramieniu. Okna ujęte są tynkowymi opaskami. Ozdobę tylnego pokoju stanowi zrekonstruowany w oparciu o zachowane ślady kominek o wydatnym, profilowanym gzymsie. Duża sala po wschodniej stronie sieni nakryta jest zwierciadlanym sklepieniem podzielonym na dekoracyjne pola - jedno okrągłe pośrodku i dwa kwadratowe po bokach. Układ parteru powtarzają z grubsza sklepione kolebkowo wnętrza piwnic oraz nakryte stropami pomieszczenia piętra. Wyposażenie dworu, niestety znikło w okresie powojennym. Pewnie sporo zabrali ze sobą Flemmingowie. Jednak na pewno nie byli w stanie zabrać wszystkiego. Zaginęły również elementy wyposażenie starej świątyni, eksponowane w pomieszczeniach budynku. Po II wojnie światowej, do 1970 roku, dwór był siedzibą PGR, przedszkole, świetlicy i sklepu. W 1979 r. przekazany został Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Szczecinie. Od 1990 roku budynek należy do Książnicy Pomorskiej im. Stanisława Staszica w Szczecinie. Obecnie obiekt jest po kompleksowej modernizacji. We wnętrzu dworu na parterze znalazły się sale reprezentacyjne, na piętrze - składnica książek, a w nowym skrzydle bocznym - pokoje hotelowe. Szkoda że nie został odpowiednio ustylizowany. Bo mógł imitować oficynę dworską.
- Relikty pomorskiego zamku rycerskiego, von Plötz w Buku (cały czas trwają spory), znajdują się na południe od dzisiejszego dworu. W przekazach znajdujemy informację o pierwszym zamku który powstał w połowie XIII wieku. Prawdopodobnie powstał w miejscu wcześniejszego pomorskiego grodu stożkowatego. Pomorski ród rycerski von Plötz, wykorzystywał go jako siedzibę rodową, do około 1380 roku. W XIV wieku, zamek został przejęty, przez pojawiający się w Buku, pomorski ród rycerski von Flemming. Ostatnią wzmiankę o „starym zamku” znajdujemy w dokumentach z 1587 roku. Prawdopodobnie obiekt mógł być jeszcze po tej dacie wykorzystywany. Ostatecznie w XVII w. popadł w ruinę. Zamek wzniesiono na wierzchołku owalnego pagórka, tzw. drumlinu, którego wysokość dochodzi do 7 metrów. Obecnie otaczają go z czterech stron podmokłe łąki, które są pozostałością po płytkim jeziorze, o nieregularnym kształcie. Wyniesienie, na którym znajduje się stanowisko tworzyło wąskie pasmo lądu, wcinające się w dawne jezioro i dzielące je na dwie części. Było to miejsce o dużych walorach obronnych i obserwacyjnych. Na wyrównanym wzniesieniu, na wysokości około 7 metrów, wybudowano zamek rycerski o wymiarach 25x37. Wybudowano go głównie z kamieni, oraz sporadycznie (W późniejszym okresie) cegieł. Całość otoczono murem o grubości około 2 metrów. W murze umiejscowiono dwie bramy, północną (główny wjazd) i południową (wjazd na podzamcze). W obrębie murów znajdowała się wieża mieszkalna z wjazdem bramnym i budynek mieszkalny. Do dzisiaj znajdziemy większe zagęszczenie kamieni w ich miejscach. Zamek otoczono systemem obronnym. Od północy, gdzie był główny wjazd do zamku, zbudowano trzy wały obronne z mokrymi fosami, które kończyły się na podmokłych terenach. Wzgórze zamkowe, otaczała szeroka na 12 metrów i głęboka na około 2 metry mokra fosa. Jeśli chodzi o podzamcze, połączone było ono z zamkiem mostem, nad fosą. Znajdowało się po południowej stronie założenia, na wyniesieniu, całkowicie otoczone wodą/bagnem. Jego brzegi, wzmocniono kamieniami. Otoczony był pewnie palisadą, jednak w środku znajdują się relikty kamiennej budowli.
- Relikty pomorskiego zamku rycerskiego von Flemming, znajdują się na zachód od obecnego dworu, na skraju założenia parkowego. Jako właściciele pojawili się w drugiej połowie XIV wieku, możliwe że krótko wspólnie żyli w miejscowości, z rodem von Plötz. Ród należał do tzw. szlachty zamkowej - Na terenie ówczesnego Księstwa Zachodniopomorskiego tylko osiem rodzin szlacheckich posiadało ten przywilej. Nadanie to, prócz pozwolenia na budowę i posiadanie zamków, dawało pewne uprawnienia sądownicze. Stawiało to Flemmingów w uprzywilejowanej pozycji względem innych rodów szlacheckich. O dużym znaczeniu miejscowości Buk, dla członków tego rodu, może świadczyć używanie przez nich tytułu „pan na Buku”. Jedna z rodzin rodu Flemmingów, zbudowała na siedzibę drugi zamek w Buku. Zbudowano go na sztucznie usypanym wzniesieniu, na planie czworokąta. Początkowo budowla była kamienna, zaś wyższe partie murów obronnych zbudowano z cegły. Wał na którym zbudowano mur o grubości do 1,35 metra, posiada strome stoki o wysokości do 3 metrów. Najlepiej zachowana jest południowa część obwarowań, zaś północna jest wyraźnie wypłycona. Na powierzchni nasypów ziemnych widnieją pozostałości płaszcza kamiennego. W południowo - wschodnim narożniku obwałowań istnieje dwumetrowa przerwa. Prawdopodobnie jest to przejazd bramny. Ponadto, na północy stanowiska znajduje się półtorametrowej wysokości zewnętrzne pasmo wału, o długości dochodzącej do 30 metrów. Całość obiektu okala fosa, której głębokość miejscowo dochodzi do dwóch, zaś szerokość do pięciu metrów. W centralnym punkcie majdanu, znajdował się częściowo murowany, z górnymi partiami szachulcowymi, budynek mieszkalny. Od południowego wschodu, znajdowała się brama wjazdowa. Z czasem, w założeniu obronnym wykształcił się folwark; browar, obora, mała i duża stodoła oraz owczarnia. Dzisiaj znajdziemy głównie elementy ziemne założenia obronnego. Na dziedzińcu, oprócz kamieni, widać fragmenty ceglanych ścian. Nie ma informacji, do kiedy Flemmingowie wykorzystywali zamek jako siedzibę. Ale zabudowa folwarczna wokół niego, jak i same ruiny, zostały rozebrane dopiero w połowie XIX wieku. Pewne jest, że trzy linie rodowe, zamieszkały w nowym dworze obronnym - dzisiejszym dworze w Buku.
- Park dworski w Buku, powstał na powierzchni 9 hektarów, po zakończeniu budowy głównej rezydencji rodowej von Flemmingów. Początkowo był to renesansowy ogród użytkowy, pomiędzy murami dworu a fosą, oraz małe nasadzenia pojedyncze i grupowe wokół dworu. Dzisiejszy park został założony w XVIII wieku. W 1759 roku zlikwidowano fosę i rozpoczęto nasadzenia parku w stylu francuskim. o układzie osiowym. Do dziś pozostały z niego jedynie szpalery grabowe i kasztanowce. W połowie XIX wieku, park dworski został przeprojektowany na park krajobrazowy w stylu angielskim. Zbudowano szereg alei spacerowych, polan parkowych oraz staw. Niestety po 1945 roku, nie dbano o stan drzew oraz sam park, przez co zdziczał, zanikły aleje parkowe oraz zniszczona została infrastruktura parkowa. Jednak przyrodniczo, park jest bardzo cennym zabytkiem. Na terenie parku, umiejscowionych jest ponad 41 pomników przyrody !! Są to: dęby szypułkowe – 30 okazów o obwodach w pierśnicy od 300 do 540 cm, buki pospolite – 5 okazów o obwodach od 300 do 340 cm, lipy drobnolistne – 3 okazy o obwodach od 300 do 540 cm, olsza czarna o obwodzie 280 cm, klon jawor o obwodzie 280 cm, świerk pospolity o obwodzie 200 cm. Poza tym w parku licznie występują klony jawory, kasztanowce zwyczajne oraz graby pospolite tworzące aleje. Charakterystycznym elementem kompozycji parku jest krąg utworzony z ośmiu drzew lipy drobnolistnej rosnących w środkowej części parku. Do parku od strony zachodniej prowadzi licząca 21 drzew aleja jaworowo-dębowa. Jak widać warto poszwendać się po parku o każdej porze roku, pośród melodii drzew, z nawet kilkusetletnią historią.
- W Buku znajdują się relikty aż trzech cmentarzy. Starszy z nich powstał przy kościele już w XVI wieku. Była to dość spora nekropolia, wydzielona z parku dworskiego. Niestety dzisiaj, znajdziemy marne pozostałości historycznych pochówków. A jeszcze w latach 90-tych XX wieku, wymieniano ponad 30 wolnostojących nagrobków (częściowo uszkodzonych) i widać na zdjęciach było żeliwne ogrodzenia miejsc pochowku. Żeliwne krzyże i piękne ogrodzenia poszły na złom, zaś nagrobki od 1945 roku były sukcesywnie dewastowane i rozkradane. Ale zachował się cenny starodrzew, głównie dębowy, ze średnicami drzew nawet ponad 135 cm. Znajdziemy tu również świerki, wiązy i kasztanowce o średnicach ponad 70 cm. Drugi cmentarz powstał na wschód od Buku już na początku XIX wieku (chociaż w dokumentach wskazywana jest również data założenia 1920). Dzisiaj mocno zarośnięty i zdewastowany, rozkopany i okradziony po wojnie. Znajdziemy jeszcze troszkę historycznych miejsc pochówku. Po wojnie dokonano tu ponoć pochówków polskich osadników w tym dzieci, jednak nie zauważyliśmy nagrobków, które przeważnie są jako, tako zadbane i widoczne. Trzeci cmentarz jest najbardziej zapomniany. Umiejscowiony jest w kępie starych drzew, około 100 metrów na wschód od nasypu kolejowego. Nie prowadzi do niego żadna droga. Chociaż jest trudnodostępny, to również został po 1945 roku zdewastowany i rozkradziony. Co ciekawe, nie istnieje na żadnej przedwojennej mapie niemieckiej. Nie jest więc znany czas powstania nekropolii. Są dwie relacje o cmentarzu. Według pierwszej z nich, jest to cmentarz rodowy von Flemmingów. Jednak wiemy, że sporo z nich zostało pochowanych na cmentarzu przykościelnym, lub w krypcie grobowej kościoła. Przy tak znacznym rodzie, raczej powstałoby mauzoleum. Do tego nie ma żadnego zarysu drogi dojazdowej. Więc ta teoria według mnie upada. Bardziej prawdopodobną jest druga relacja, że jest to cmentarz pracowników sezonowych z Buku. Do dzisiaj zachowało się niewiele; rozkopane groby, kilka zniszczonych nagrobków oraz zniszczony obelisk, bez inskrypcji.
- Historia kościoła w Buku Kamieńskim. Pierwszym budynkiem sakralnym była prawdopodobnie niewielka kaplica. W 1595 roku, w rejestrach wspomina się wieżę z dwoma dzwonami. Jeden z nich (mniejszy) pochodził z nieistniejącej już kaplicy. Tym samym można wywnioskować, że pierwszy kościół powstał pod koniec XVI wieku. Na ten sam okres datuje się cmentarz przykościelny. Zgodnie z zasadami kolatorem kościoła była rodzina von Flemming - właściciele Buka. To oni zainicjowali w 1700 roku rozbiórkę kościoła z wieżą i budowę nowej świątyni. W 1714 roku zbudowano nowy kościół ryglowy (tzw. mur pruski) z nową dzwonnicą wieżową. Już 1851 roku, został zamknięty ze względu na zły stan techniczny. Przez pięć lat zbudowano trzecią świątynię, również ryglową, z zewnętrzną drewnianą dzwonnicą wieżową. Plac kościelny i cmentarz otoczono murem kamiennym. Pod ołtarzem nowego kościoła znajdowała się stara kościelna krypta grobowa von Flemmingów. Łącznie było 6 trumien z prochami - najstarsza z 1799 roku. W 1939 roku, została ona zamurowana. Na cmentarzu przykościelnym, były kolejne pochówki "Panów na zamku". Dzisiaj po dawnym, potężnym rodzie, nie ma śladu. Kościół posiadał bogate wyposażenie z okresu XVII-XIX wiek. W oknach witraże z kolejnymi kolatorami świątyni, ołtarz kolumnowy, chrzcielnica, drewniany anioł, konsole do wieńców żałobnych, paterę, obrus, krucyfiks, kielich i pozostałe drobne wyposażenie. Na emporze znajdowały się organy z prospektem organowym. Część wyposażenia kościoła, została w 1939 roku przeniesiona do dworu, gdzie była wyeksponowana. W wieży dzwonnej, znajdowały się trzy stare dzwony z brązu; 1599, 1689 i 1588 (przetopiony w 1900 roku). Po 1945 roku, kościół był nieużytkowany. Jego degradacji na pewno sprzyjał fakt rozkradania go prze ludność i szabrowników. Pewnie w latach 50-60-tych XX wieku został rozebrany. Nic nie wiadomo na temat wyposażenia kościoła. Może spalono go w piecach, a kosztowności ukradziono. Może zgniło wraz z sypiącą się świątynią. A może coś jednak uratowali Flemmingowie, gdy w 1945 roku uciekali do Niemiec. Nie ma również słowa o starych dzwonach. Może trafiły do niemieckiej huty podczas II Wojny Światowej i przetopione, znalazły się w jakimś czołgu. Szkoda świątyni, szkoda wyposażenia, szkoda historii. Dzisiaj, zachował się ledwo widoczny, kamienny fundament oraz rozkopane piwnice. Możliwe że stara krypta grobowa. Zdjęcia, schematy, opis na stronie Białego Grosza - http://historia-zachodniopomorskie.pl/?p=3868 .
- Nieistniejący ryglowy dom zarządcy folwarku w Buku. To kolejna zniszczona po II Wojnie Światowej, jakże cenna architektonicznie, zabytkowa budowla. Mowa o dawnym domy zarządcy folwarku. Budynki folwarczne powstawały od 1595 roku. Dom zarządcy zbudowano około 1696 roku, prawdopodobnie na wcześniejszym budynku - zachowane stare były piwnice z murami. Budynek w konstrukcji ryglowej, zbudowano na wysokim, kamiennym podpiwniczeniu. Choć skromny na zewnątrz, wewnątrz był bogato zdobiony. Różnorodne kształty sklepień, zdobione kolumny i belki stropowe, malowidła na stropach i płycinach schodowych … . Wewnątrz znajdowały się płytki ceramiczne w francuskim stylu empire*. Na gzymsach znajdowały się zdobienia z motywem roślinnym przypominającym liście palmowe. Pod motywem biegł kolorowy fryz przedstawiający liście winorośli. Fryz ten znajdował się między dwiema misami wypełnionymi gruszkami. Nic dziwnego że ten wiekowy budynek, jeszcze przed wojną, uznawany był za jedyny na Pomorzu z taką formą bogactwa. Po 1945 roku, spotkał go taki sam los, jak kościół. Tak cenny budynek nie został zniszczony podczas działań wojennych, ale przez zaniedbania polskich władz. Nie jest znana data rozbiórki. Dzisiaj możemy odnaleźć jedynie ruiny kamiennych fundamentów budynku, zarośnięte krzakami i drzewami. Zdjęcia, schematy, opis na stronie Białego Grosza http://historia-zachodniopomorskie.pl/?p=3818 .
- Cmentarz poewangelicki powstał przy drodze wylotowej do wsi Buk. Nie jest znana data, jednak szacuję na przełom XIX i XX wieku. Część starego cmentarza, jest obecnie wykorzystywana jako cmentarz komunalny. Stara część zawiera sporą ilość miejsc pochowku, jednak są one zdewastowane i rozkopane. Warto kiedyś zebrać pozostałości i utworzyć lapidarium. Charakter cmentarza - leśny i znajdziemy kilka starszych drzew, porośniętych bluszczem.
- Pierwszy wiatrak w Czarnogłowach, wspominany jest w dokumentach z 1628 roku i pewnie był wiatrakiem typu koźlak. Obecny budynek pochodzi z lat 60-70-tych, XIX wieku. Zbudowano go na wzniesieniu, w miejscu wcześniejszych wiatraków. Posiada okrągłą kamienną podstawę o średnicy 10 metrów i grubości murów 86cm. Trzykondygnacyny budynek, zwęża się ku górze. Zbudowany jest z cegły ceramicznej. Funkcjonował w sumie do końca wojny. Po wojnie praktycznie nieużywany, uszkodzony, popadał w ruinę. Zapadł się obrotowy dach i strop. Jeszcze w latach 90-tych, XX wieku, w środku były trzy kamienie młyńskie typu francuskiego i jeden z piaskowca. Dzisiaj możemy zobaczyć jedynie dwie sztuki. Jednak mury są zdrowe i grube, dzięki czemu możemy jeszcze podziwiać ten stary budynek.
- Jezioro Czarnogłowy, a dokładnie trzy jeziora o tej nazwie; Duże, Średnie i Małe, powstały w wyniku naturalnego zalania przez wody gruntowe. W 1968 roku, zamknięto kopalnię i wyłączono pompy odwadniające. I tak stare wyrobiska, zapełniały się wodą tworząc piękne i czyste jeziora. Dziś dawna kopalnia jest unikalnym miejscem dla nurków – pod wodą można zobaczyć tzw. podwodny las (drzewa, których nie wycięto przed zalaniem) oraz fragmenty dawnej infrastruktury wydobywczej. Nad jeziorem, na jego zachodnim brzegu umiejscowiona jest plaża. Jednak z powodu pokopalnianej przeszłości akwenu, trzeba uważać podczas kąpieli.
- Kopalnie w Czarnogłowach i jego okolicach, funkcjonowały już od 1759 roku, wykopując pokłady wapieni do wypalania. Do dziś na zachód od obecnego jeziora, znajdziemy stare, mniejsze lub większe wyrobiska. Jednak największy boom rozpoczął się na początku XX wieku. W 1901 roku nowo założona firma „Pommersche Kalksteinwerke” nabyła od rodziny von Köller z Kantreck ( Łoźnica), prawo do użytkowania 400 akrów w Schwanteshagener Forst, a także posiadłość młyna Schwanteshagen (ob. Świętoszewko). Na tym terenie powstała kopalnia i zakłady wypalania wapna. Produkowano wapno surowe oraz nawozowe. Produkty transportowane były liniami kolejowymi do Rokity, gdzie znajdowała się główna magistrala kolejowa Szczecin-Świnoujście, oraz do portu w Stepnicy. W 1939 r. grunty należące do „Pommersche Kalkwerke G.m.H.” obejmują około 800 hektarów, z czego 300 wykorzystywanych było przez zakład, a reszta gruntów była wykorzystywana w rolnictwie i leśnictwie, jako część gospodarstwa doświadczalnego. Zakłady były największym zakładem produkcji wapna nawozowego w Niemczech. I tak fabryka funkcjonowała do II Wojny Światowej. Podczas II wojny światowej do pracy w zakładach naziści wykorzystywali przymusowych robotników m.in. z Polski, Francji i Rosji. Wycofujący się w 1945 roku Niemcy zalali wyrobisko, jednak urządzenia kopalni nie zostały uszkodzone. Produkcję uruchomiono ponownie w 1947 roku, i zakład działał do 1968 roku. Znajdowały się w nim; dwa szyby kopalniane, cztery parowozownie, cztery silosy na wapno i dwa piece. Dodatkowo znajdowało się tutaj laboratorium. Wyprodukowane surowce transportowano koleją do Rokity. Po zaprzestaniu wydobycia i odwadniania wyrobisk, zostały one ponownie zalane wodami gruntowymi tworząc trzy sztuczne jeziora; Czarnogłowy Duże, Średnie i Małe. I tak stara kopalnia znikła z przestrzeni wsi. Zaś spora część fabryki wapnia i nawozów, została przejęta na fabrykę elementów grzejnych. Przez lata, fabryka niszczała, część budynków była opuszczona, z czasem została rozebrana. Dzisiaj znajdziemy pozostałości hal produkcyjnych i komin z początku XX wieku. W całości zachował się dom dyrektora fabryki, który obecnie jest własnością prywatną. Częściowo został przebudowany. Z ciekawostek kopalnianych. W pokładach wapnia, znajdowano wiele skamielin. Znajdowano tu szczątki gadów morskich - fragmenty szkieletów plezjozaurów i ichiozaurów, amonity i belemity, skamieniałe małże, ślimaki oraz rzadkie okazy koralowców. Część z nich znajdziemy w Muzeum Geologiczne Uniwersytetu Szczecińskiego w Szczecinie. A może Wam uda się znaleźć przyrodniczy artefakt, podczas pobytu nad jeziorem.
- Przełom Rzeki Wołczenicy to rezerwat typu bio- i fizjocenotycznego zajmujący łączną powierzchnię 49,11 ha. Odcinek rzeki Wołczenicy, który znajduje się na jego terenie charakteryzuje się dosyć dużym spadkiem, wieloma zakolami, meandrami oraz starorzeczami. W głównym nurcie Wołczenicy, bardzo często natrafić można na ogromne głazy. Zarówno starorzecza jak i zakola porośnięte są starym lasem łęgowym, w którym występują głównie drzewa liściaste takie jak: wiązy, dęby, jawory i olchy. Z roślin chronionych na terenie tym napotkać można m.in. rokitnika. Jeśli zaś chodzi o zwierzęta to występuje tu wiele gatunków ptaków, w tym ściśle chronione: zimorodki czy zielone dzięcioły. Spotkać tu można również częściowo chronione wydry i bobry europejskie.
Gryficka Kolej Wąskotorowa - Greifenberger Kleinbahnen AG, była jedną z najbardziej rozbudowanych wąskotorowych linii kolejowych na Pomorzu. Linia Gryfice - Stepnica port, powstawała w latach 1800-1903 Początkowo miała rozstaw szyn 750cm, jednak szybko zmieniono na 1000cm. Świadczyła przewozy pasażerskie i towarowe. Te drugie głównie do stepnickiego portu. W Czarnogłowach, przystanek kolejowy istniał wpierw kilkaset metrów za mostem na Wołczenicy z odnogą do małej wówczas kopalni i połączona była z linią kolejową Czarnogłowy - Rokita, która powstała w 1911 roku. Ta linia posiadała trzy szyny, umożliwiając przewóz towarów zarówno wąskim, jak i szerokim torem.. Gdy jednak kopalnia się rozrosła, zlikwidowano aktualną stację i tor do Czarnogłowów. Nową stację na trasie Gryfice Stepnica, oraz odnogę toru do fabryki, zbudowano na zachód od wsi. Po wojnie, wznowiono ruch kolejowy pod nazwą Gryficka Kolej Dojazdowa PKP. Likwidacja ruchu pasażerskiego na linii Stepnica - Gryfice nastąpiła w 1977 roku, a tory ostatecznie rozebrano w 2007 roku. Linię Rokita - Czarnogłowy, zlikwidowano już w 1959 roku. Obecnie sporą część linii planuje się wykorzystać, jako część Wojewódzkich Tras Rowerowych, trasy Berlin - Kołobrzeg - planowane uruchomienie do 2030 roku.
Rokita (Rackitt), jest jedną z młodszych wsi gminy Przybiernów. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1503 roku, gdy jako właściciel wymieniana jest pomorska rodzina szlachecka von Köller. Wieś byłą wówczas lennem majątku w Łoźnicy. W 1717 roku we wsi powstają dwa majątki pod zarządem von Köller-ów i von Plötz-ów. Jeden folwark jest we wsi, zaś drugi na południe od wsi - folwark Louisenhof. Podobnie jak w okolicznych majątkach, również tutaj były częste zmiany właścicielskie. Byli to kolejno; von Wedel (1756), całości wsi i dwóch folwarków von Plötz (1778-1928), następnie Beutel z Kamienia Pomorskiego, do 1945 roku. Wieś miała charakter wiejski, hodowano bydło, trzodę chlewną i konie. Rozwinięte było rolnictwo i leśnictwo z łowiectwem. Na południe od wsi, nieopodal skraju lasu, umiejscowiona była cegielnia - obecnie zero śladu. Po 1945 roku, wieś znalazła się w granicach Polski. Działał tu PGR. Oprócz wcześniejszego dworu (być może domu rządcy) istniejącego w Rokicie przy folwarku, istnieje do dziś drugi, myśliwski dwór. Zbudowany został w 1923 roku, przez ówczesnych właścicieli Rokity - rodu von Plötz. Otoczony jest czterohektarowym, naturalistycznym parkiem z okazami bluszczu kwitnącego, dębu i buka. Do dworu prowadzi podjazd, obsadzony lipami. Jest to budynek parterowy z użytkowym poddaszem, z dwukondygnacyjnymi ryzalitami zwieńczonymi tympanonami w elewacji frontowej i ogrodowej, z herbem rodowym von Plötz nad wejściem, założony na rzucie prostokąta, kryty wysokim dachem mansardowym z lukarnami. Przed II wojną światową obiekt był wykorzystywany jako dworek myśliwski, z możliwością korzystania z jazdy konnej. Po 1945 roku, użytkowany pewnie przez PGR, zaś od 1957 roku, stał się siedzibą, przeniesionego z Przybiernowa, nadleśnictwa. Dzięki temu i kolejnym remontom, dwór wraz z towarzyszącą zabudową, jest w bardzo dobrym stanie zachowania. Ciekawe obiekty we wsi i jej okolicy:
- Głaz narzutowy - Głaz Flemmingów, uznany został za pomnik przyrody w 1989 roku. Nazwa upamiętnia, pochodzący z Flandrii, potężny pomorski ród rycerski von Flemming. Pojawia się on na ziemiach pomorskich już w XIII wieku. Wraz z różnymi liniami rodowymi, włada miedzy innymi ziemiami w dzisiejszym powiecie kamieńskim, gryfickim, reskim, pyrzyckim, wyspie Wolin i Uznam. Nazywano je Powiatem Flemmingów (Flemmingscher Kreis). Posiadali siedzibę rodową w zamku, następnie dworze w Buku. Obwód głazu przy gruncie wynosi 15,4 metra, zaś jego wysokość - 2,4 metra. Głaz jest jeszcze większy, gdyż spora jego część znajduje się pod ziemią. Jest to szary dioryt, z biotytem.
- Zespół folwarczno-dworski, istniał już od co najmniej 1780 roku. Na przełomie XIX i XX wieku, został przebudowany i zreorganizowany. Składał się z dworu i dziedzińca folwarcznego otoczonego budynkami inwentarskimi (obory, stajnie). Po wojnie zajęty przez PGR. W latach 70-tych XX wieku, rozebrano stary dwór. Przez lata budynki gospodarcze, były rozbierane lub przebudowywane. Obecnie na terenie dawnego folwarku, działa duży zakład produkcyjny. Zachowały się jedynie drewniane stodoły, po drugiej stronie ulicy. Przy drodze jest w dobrym stanie,. Za nią nieopodal budynku mieszkalnego, znajduje się druga stodoła, niestety w ruinie. Do folwarku, przylegała kolonia mieszkalna. Jak to zwykle bywa, to właśnie te budynki najczęściej zachowują się w całości. Przejęte przez mieszkańców po upadku PGR-u istnieją do dziś, chociaż w dużej części przebudowane. Przy głównej drodze zachował się ośmiorak, pomimo że kila dekad temu, był przeznaczony do rozbiórki. Zbudowano go w latach 80-tych, XIX wieku. Ściany zewnętrzne to cegła - wewnętrzne szachulec.
- We wsi znajdziemy również sporo historycznej zabudowy z przełomu XIX i XX wieku. Należy pamiętać, że obok folwarków, po reformie pruskiej rolnictwa, rozwijały się gospodarstwa rolne. Ich zabudowę można zobaczyć do dzisiaj. Znajdziemy również starą leśniczówkę.
- Rezerwat „Cisy Rokickie im. prof. Stanisława Króla”, to rezerwat florystyczny, utworzony w 1987 roku, dla ochrony lokalnej populacji cisa pospolitego (Taxus baccata). Najliczniejszą grupę stanowi kilka tysięcy cisów w wieku 60 – 70 lat, stanowiących silnie zwarte drugie piętro cisa, pod okapem drzewostanu sosnowego. W rezerwacie rosną również okazy ponad 100-letnie i dużo młodsze. Cisy odnowiły się i są odnawiane, dzięki licznie zalatującym ptakom z rodziny drozdowatych – drozdom, kwiczołom, paszkotom, droździkom, a z innych gatunków sójkom i ziębom. Na terenie rezerwatu występują gęste porosty i liany wiciokrzewu pomorskiego. Ochronie podlegają zarówno odnowienia naturalne jak i produkcja sadzonek w szkółce leśnej. Można go zwiedzić po wcześniejszym skontaktowaniu się z Nadleśnictwem Rokita. Kontakt w celu zwiedzania: tel. 91 418 65 81 lub 91 418 68 81, e-mail: rokita@szczecin.lasy.gov.pl , więcej informacji - https://rokita.szczecin.lasy.gov.pl/restytucja-cisa... .
- Folwark Louisenhof, zbudowany został w osadzie o tej samej nazwie na południe od Rokity. Wymieniany jest w źródłach od 1780 roku. W 1870 roku zamieszkuje tu 61 mieszkańców. Po 1945 roku, osadzie nadano nazwę Lewin. Niestety niezamieszkana, popadła w ruinę i znikła prawie z powierzchni ziemi. Miejsce folwarku i osady, znajdują się głównie wzdłuż starego - zanikającego traktu, na terenie dzisiejszego rezerwatu przyrody Cisy Rokickie. Znajdziemy również relikty osady przy szosie, nieopodal wejścia do rezerwatu.
- Zespół dworca kolejowego. Pierwsze budynki dworcowe w Rokicie, powstały w 1892 roku, wraz z budową linii Szczecin-Dąbie - Świnoujście. Zbudowane w charakterystycznym, dla pruskiej kolei stylu. Wszechobecna czerwona cegła, proste ceglane fryzy i gzymsy. Choć budowle są proste, to są jednak bardzo malownicze. Do dnia dzisiejszego zachował się budynek dworca, magazyn przydworcowy, dom mieszkalny obok dworca, domy urzędnicze, dróżnika. W 1911 roku, zakończono budowę linii do kopalni i fabryki wapnia „Pommersche Kalkwerke G.m.b.H.. Była to linia trójtorowa, którą mógł obsługiwać tabor wąsko i szerokotorowy (100 i 145cm). Rozebrana do 1959 roku i pozostał sam nasyp do Świętoszewka. Obecnie budynki dworcowe, pełnią rolę mieszkalnych. Fajnie że praktycznie zachowały się w oryginale.
- Zespół dworsko-folwarczny w Budzieszewicach wzmiankowany był w 1780 roku. Przez kolejne dekady rozwijał się, tworząc duży dziedziniec folwarczny po zachodniej stronie wsi, z dworem, a raczej domem zarządcy, po południowej stronie dziedzińca. Hodowano tu głównie owce i bydło. Do dnia dzisiejszego niewiele zachowało się ze starego folwarku. W latach 30-tych XX wieku, został zlikwidowany i rozparcelowany. Doszło do gruntownej przebudowy dziedzińca. To co ostało się z folwarku, strawił pożar w latach 60-tych XX wieku. Obecnie historyczna zabudowa w rękach prywatnych. Ciekawe do kogo należy stara remiza strażacka ?
- Dwór w Budzieszewicach jest dość słabo rozpoznaną budowlą. Według niewielu informacji został zbudowany w miejscu wcześniejszego budynku. Wówczas musiał to być dom zarządcy, zdecydowanie mniejszy, gdyż folwark należał do majątku w Łoźnicy, z główną siedzibą w dworze. Wychodzi na to, że ostatni właściciel - Heinrich Specht, zbudował tu swoją ziemiańską rezydencję, jeszcze przed parcelacją majątku. Jest to budynek dwukondygnacyjny z użytkowym poddaszem, zbudowany na planie prostokąta, kryty dachem czterospadowym z lukarnami, podpiwniczony. Po parcelacji w dworze, mieściła się szkoła. Po 1945 roku, gdy przybyli tu polscy osadnicy, budynek podobnie jak przed wojną pełnił rolę oświatową. W czerwcu 1946 roku, zaczęła funkcjonować szkoła podstawowa. Po likwidacji szkoły podstawowej w 2011 roku. W jej miejsce otworzono Wiejski Dom Spotkań i Animacji Społecznej. Za dworem widoczne założenie parkowe ze starodrzewem. Ciągnie się do brzegów Gowienicy. Ciekawostka historyczna z dworu. Od 1933, do 1945 roku, w dworze stacjonował oddział RAD – Abteilung 5/50 Kantreck, występujący prawdopodobnie pod honorową nazwą „Heinrich der Löwe”. Był to obóz organizacji Reichsarbeitsdienst (Służby Pracy Rzeszy). Należał do RAD-Arbeitgruppen 50 w okręgu V Arbeitsgau Pommern-West - jedna z 6 kompani, około 200 osób. Była to nazistowska, masowa organizacja przystosowania obywatelskiego i wojskowego młodzieży w III Rzeszy, która w trakcie II wojny światowej wykonywała funkcje pomocnicze wobec Wehrmachtu. Służba była obowiązkowa dla mężczyzn w wieku 18-25 lat - w czasie wojny nawet od 15 lat. Jej członkowie pracowali pewnie w pobliskich folwarkach i w leśnictwie, a może nawet w kopalni w Czarnogłowach. A podczas końcówki wojny, przy budowie umocnień, lub w dywizjach RAD, lub Volkssturmie. Kto wie... .
Łoźnica (niem. Kantreck, daw. Cantreck, Kantrek, Marianowo) posiada średniowieczny rodowód. Nazwa wsi prawdopodobnie wywodzi się od słowiańskiego słowa "kantra" - kamień. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z roku 1317. Wieś należała do biskupów kamieńskich i kapituły kamieńskiej i była majątkiem lennym rodziny von Köller do XVI wieku. W roku 1737 wieś przechodzi w ręce pomorskiej linii rodu von Podewils. Od 1760, do 1780 w rękach rodziny von Wrede (Wreech). Na przełomie lat 1780/1782 Łoźnica, z okolicznymi wsiami, wróciła w ręce rodziny von Köller. W XVIII wieku we wsi znajduje się rezydencja szlachecka z folwarkiem, karczma, kuźnia, młyn i tartak. W 1804 sprzedaje on wieś starej północnoniemieckiej rodziny szlacheckiej von Dewitz (odnoga pomorska). W 1838 roku, trzeci już powrót wsi do rodziny von Köller, która zarządzała majątkiem aż do 1945 roku. W 1870 roku folwark obejmujący Kantreckhagen (wcześniej należący do Żychlikowa) i Łoźnicę zamieszkuje 232 mieszkańców. W 1945 roku, wieś znajduje się na terenie Polski. Jest w niej siedziba Gminy Łoźnica. Następnie wchodzi w skład gminy Przybiernów. Najciekawsze obiekty:
- Budynek stacji kolejowej z zespołem dworca, powstał w latach 1907-1925. W jego skład wchodził jeszcze magazyn, budynek mieszkalny, szalet, chlewiki, warsztat. Po drugiej stronie wznosił się dworzec Gryfickiej Kolei Wąskotorowej (Popiele – Stepnica 1896-1903), z budynkiem mieszkalnym i chlewikami. Niestety drugi dworzec rozebrano po wojnie. Wracamy do kolei normalnotorowej. Linię numer 401 Szczecin - Wolin, otwarto w 1892 roku. W Łoźnicy, zaplanowano tylko przystanek kolejowy i pierwszy budyneczek była bardzo skromny. W 1907 roku wzniesiono pierwszy, mniejszy od obecnego budynek dworcowy. W latach 20-tych XX wieku rozbudowano małą stacyjkę. Powiększono dworzec, zbudowano magazyn, budynek mieszkalny, dom dróżnika przy przejeździe kolejowym. Budynki są z licowanej cegły, nieotynkowane, ozdobione skromnym detalem w postaci gzymsów podokapowych oraz między kondygnacyjnych, schodkowych oraz podokiennych i listew nad nadprożami w kształcie łuków i odcinkowych oraz pełnych. Na elewacji przedniej i tylnej, wyodrębnione są pseudoryzality, zwieńczone trójkątnymi szczytami. Częściowo zachowała się stolarka okienna i drzwiowa. Naprawdę ciekawy i malowniczy budynek, szczególnie latem od strony peronu.
- Zespół dworsko-parkowy z folwarkiem, był najważniejszym ośrodkiem we wsi. Rozbudowa majątku nastąpiła w okolicy 1730 roku. Wówczas Bogusław Henning von Köller, zbudował późnobarokowy dwór, flankowany z obu stron pawilonami. Czworoboczny dziedziniec gospodarczy zamknięty był budynkiem bramnym. Widoczny jest już na mapie wsi z 1831 roku. Była to baza do kolejnych prac na zespołem dworskim i folwarkiem. W 1804 roku, rodzina von Dewitzów, dokonała gruntownej przebudowy dworu, w wewnątrz i na zewnątrz. Również założono i zreorganizowano park dworski. I tak powstała rezydencja szlachecka w Łoźnicy. Ostatnia przebudowa zespołu dworsko-parkowego z folwarkiem, nastąpiła w II połowie XIX wieku. Zgodnie z obowiązującą modą doszło do przekształcenia parku w duchu naturalistycznym, wzniesiono murowane budynki gospodarcze (obory, stajnie, gorzelnia, stodoły itp..) oraz dobudowano południowe skrzydło do dworu - dawne pawilony zostały rozebrane. Nie zastosowano imponujących ozdób na elewacjach dworu, ściany ozdobiono skromnym detalem, z pionowym boniowaniem, gzymsem pomiędzy parterem a piętrem, proste ozdoby okien. Główne wejście od strony dziedzińca folwarcznego, poprzedzone jest dość sporym podjazdem, a przed pałacem usytuowany jest półkolisty gazon z murem oporowym, niegdyś z nasadzeniami kwietnymi oraz wiekowy klon. Do dworu prowadzi aleja, z marną pozostałością akacji - 10 sztuk. Drugie wejście umiejscowione jest od strony parku dworskiego, wychodziło na plac ogrodowy. Elewacja z tej strony jest trochę przyjemniejsza dla oka, dzięki umieszczenia w obramowaniach okien, zdobień z motywem liści akantu (obecnie prawie niewidoczne). Na zachodniej pierzei, znajduje się oficyna dworska. Po zakończeniu II wojny światowej majątek przejęły Państwowe Nieruchomości Ziemskie, a w 1946 roku został przekształcony w Państwowe Gospodarstwo Rolne, które do lat 70-tych jako Zakład Rolny Łoźnica, wchodziło w skład Kombinatu PGR Przybiernów. W 1978 przeprowadzono remont pałacu. Po 1978 w budynku pałacu mieściły się mieszkania pracowników PGR, klub, magazyn oraz biura PGR i Zakładu Budowlanego. Jeszcze przed końcem lat 80-tych, dwór został opuszczony W 1993 roku PGR został rozwiązany, a majątek z pałacem przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa. Dziś pałac jest w ruinie, zapadł się dach, za nim zawilgocone stropy, oraz tynki ze ścian. Podobny los spotkał większość budynków folwarcznych. Po wojnie rozebrano XVIII wieczną, ryglową stajnię, a w 1972 roku owczarnię. Kolejne budynki popadały w ruinę i dzisiaj widzimy to co zostało. Ruiny bez właściciela.
- Park dworski, położony jest na wschód od dworu. Pierwsze zalążki powstały już w XVIII wieku, w czasie budowy pierwszego dworu. Obecnie założenie pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku, z czasów przebudowywania całego założenia z folwarkiem. Zajmuje powierzchnię 3,72ha. Od pałacu oddziela go dawana polana ogrodowa otoczona starodrzewem. W zadrzewieniu parku znajdziemy między innymi; buki, jesiony, klony, jedlice, sosny wejmutki, żywotniki, modrzewie, świerki i dęby. Po latach zaniedbania, zatarł się układ alejek spacerowych. Od południowej granicy parku, rozciąga się dawny sad.
- Folwark, to ważne założenie produkcyjno-magazynowe, które zarabia na właściciela majątku. Jego historia jest powiązana z budową dworu, jak i rozwojem wsi. Początkowe założenie folwarczne powstało w XVIII wieku i było rozwijane w kolejnych dekadach. Założenie można podzielić na część rezydencjalną (pałac z dworem), podwórze gospodarcze i kolonię mieszkalną. Pierwotnie, podwórze gospodarcze tworzyło zamknięty prostokąt. Z czasem w wyniku przebudów oraz rozbiórek, zmieniał się układ podwórza. W wersji końcowej (XIX/XX wiek) istniała zabudowa ceglana i szachulcowa - ta z XVIII wieku. Wówczas znajdowały się budynki; stodół w tym, jedna polna, gorzelnia, obory, dom ogrodnika, owczarnie, budynki magazynowe. Kolonia mieszkalna składała się z szeregu trojaków i czworaków, dla pracowników folwarcznych. Przed i po 1945 roku, rozebrano część budynków, a fundamenty niektórych z nich, wykorzystano do nowej, PGR-owskiej zabudowy. Najlepiej zachowała się kolonia mieszkalna, gdzie budynki często już przebudowane, użytkowane są do dnia dzisiejszego.
- W centrum wsi, na nawsiu, umiejscowiony jest ryglowy kościół. Zbudowano go w 1722 roku, w miejscu wcześniejszego kościoła. Jego fundatorem był proboszcz katedry kamieńskiej Bogusław Henning von Köller. Należy do najpiękniejszych i największych budowli o konstrukcji szkieletowej na terenie Pomorza Zachodniego. Pierwsza wzmianka o kościele w Łoźnicy, pochodzi z roku 1595, kiedy to wymieniany jest stary dziedziniec kościelny i wieża z dwoma dzwonami. W latach 1695-1697 nastąpiła gruntowna renowacja kościoła i wieży przez cieślę Martina Oltmanna z Strelowhagen (Strzelewo). W latach 1708/09 rozebrano starą wieżę i wybudowano nową, stojącą do dziś. Na szczycie wieży znajduje się kwadratowa iglica z głowicą i wiatrowskazem z napisem: „B.H.K. 1709 D.A.H.” i krzyż. Na wieży kościoła znajdował się zegar, do dziś przetrwał jego mechanizm, lecz tarcza i wskazówki zniknęły. Może warto zainwestować środki. W 1722 roku ukończono budowę nowego ryglowego kościoła. W roku 1729 dobudowano od strony północnej kryptę grobową rodziny von Köller, którą rozbudowano w roku 1859. Wejście do niej jest drzwiami, z kościoła. Przed wojną znajdowało się nad nimi epitafium w formie obrazu, upamiętniające Bogusława Henninga von Köller (zm 1737r). Otoczone było bogatą rzeźbą i detalami. Zachowała się jedynie dekoracyjna oprawa wejścia, wyeksponowana po pracach konserwatorskich. Kaplica pełni obecnie funkcję zakrystii. Konstrukcja kościoła wykonana z drewna dębowego, z wypełnieniami z cegły, pokrytej wapiennym, bielonym tynkiem. Spoczywa na kamienno-ceglanym fundamencie i drewnianej podwalinie, w którą wpuszczone są czopy słupów. W elewacjach kościoła na uwagę zasługują ładne, trójdzielne okna, o profilowanych ościeżach, zamknięte łukiem półokrągłym. Kościół posiadał bogate, barokowe wyposażenie, które po wojnie zostało rozkradzione. Pierwotnie bogato rzeźbiony ołtarz był połączony z amboną i balustradą, obok znajdowały się miejsca kolatorskie. Jednak w 1962 roku sam ołtarz został zdekompletowany i dzisiaj w kościele widać jego marne pozostałości w formie aniołów i uszaków oraz drobnych zdobień. Zachowała się w pełni barokowa ambona, z bogato zdobionym korpusem i baldachimem. W 1962 roku oddzielono ją od ołtarza i ustawiono z boku. Wykonana jest z drewna sosnowego i lipowego. Posiada kosz ośmioboczny z lekko wygiętymi ścianami z rzeźbionymi postaciami ewangelistów. Dołożono do niej współcześnie wykonane schody. Od spodu ambonę podtrzymuje nagrobek, wykonany z czarnego granitu. Na nagrobku widnieją nazwiska dwóch osób – Julius Szmidt ( mistrza owczarstwa), zmarły 19 czerwca 1917 roku i jego żony Wilhelmina Schmidt z domu Wendorff zmarłej 13 lutego 1913 roku. Ponadto zachowała się XVIII wieczna empora chórowa, wsparta na czterech kolumnach, z prospektem organowym, mosiężne żyrandole, oraz ławki z końca XIX wieku. Oprócz barokowych elementów ozdobnych, po wojnie znikło wiele innych zabytkowych elementów wyposażenia w tym; cynowe świeczniki, srebrne kielichy mszalne i pateny, cynowe misy, bogato wyszywany obrus ołtarzowy. Wszystko z okresu XVII-XVIII wieku. Należy wspomnieć, że spora część wyposażenia, pochodziła z równie pięknego szachulcowego kościoła w Dzisnej i z czasem do niego wróciło po wojnie. Na szczęście zachował się jeden z dwóch, około XV wiecznych dzwonów, pochodzący pewnie z wcześniejszej świątyni. Więcej informacji http://historia-zachodniopomorskie.pl/?p=3085 .
- Na placu kościelnym, umiejscowiony był niewielki cmentarz. Obecnie nie ma po nim śladu - likwidacja nastąpiła pomiędzy 1949, a 1960 rokiem. Zachował się starodrzew oraz mur cmentarny z bramą i furtkami, okalający świątynię.
- Cmentarz ewangelicki w Łoźnicy, powstał pewnie w latach 20-tych XX wieku. Do dzisiaj zachowały się kamienne mury cmentarne, wraz z bramą. Granice cmentarza obsadzone starodrzewem.
W Dzisnej znajdziemy jeden z najstarszych i najcenniejszych zachowanych kościołów szkieletowych, na Pomorzu Zachodnim. O jego szczególnej wartości stanowi – najstarszy zachowany na naszym terenie - polichromowany strop – dzieło jednostkowe, nie mające analogii na terenie województwa zachodniopomorskiego. A mało brakowało, byśmy go utracili. Zbudowano go przed 1595 rokiem, z fundacji właścicieli wsi von Köller-ów. Fakt ten dokumentowały zniszczone po 1945 roku witraże herbowe z okien świątyni, które zawierały datę 1591 rok. Prawdopodobnie znajdowała się tu wcześniej niewielka świątynia lub kaplica. Zbudowano go na kamiennej podmurówce. Ściany wzniesiono w konstrukcji szkieletowej, stosując najtrwalsze drzewo - dębinę. Przestrzeń wypełniono wąskimi szczapami drewna i obłożono obustronnie mieszaniną gliny i słomy. Z wyjątkiem ściany zachodniej, która jest wykonana z głazów narzutowych. W części osadzono niewielkie okna oraz drzwi. Portale wejściowe usytuowano pośrodku ściany południowej i zachodniej, oraz we wschodnim zamknięciu prezbiterium. W XVII wieku, wraz rozwojem wsi, kościół rozbudowano w kierunku wschodnim (koniec budowy w w 1698), zaś około 1673 roku dobudowano szkieletową, szalowaną deskami dzwonnicę wieżową. Umieszczono na niej dwa dzwony z 1723 roku. Przez XVII i XVII wiek kościół był doposażany i remontowany przez fundatorów (kolatorów). W 1908 roku, rozebrano dzwonnicę wieżową, i obok kościoła postawiono nową, wolnostojącą dzwonnicę. W 1920 roku, po parcelacji majątku, pojawił się wśród mieszkańców wsi pomysł zburzenia dotychczasowego kościoła i postawieniu na jego miejscu nowej, murowanej świątyni, co podnieść miało prestiż miejscowości. W obronę kościoła zaangażował się ówczesny pruski konserwator zabytków prowincji Pomorze – dr Frantz Balke. Dzięki jego staraniom odstąpiono od planów rozbiórki, a w latach 1928-1936, kościół został poddany pracom konserwatorskim. I TAK UDAŁO SIĘ ZACHOWAĆ ZABYTEK ! Odnowiony, użytkowany był do 1945 roku. Niestety podczas wojny zarekwirowano trzy kościelne dzwony z brązu, które trafiły do niemieckich hut. Po przejęciu wsi przez polską administrację, nie otworzono tu nowej parafii. Początkowo kościół użytkowano jako owczarnię. Na początku lat 60-tych XX wieku, planowano go rozebrać i przewieźć do tworzonego wówczas skansenu w Wolinie. Na szczęście pomysł upadł. W roku 1966 i 1971 przeprowadzono pierwsze remonty kościoła. W 1978 roku, został przekazany kościołowi katolickiemu. Od tego czasu, do 2025 roku, poddawany remontom. Udało się poddać rekonstrukcji wyposażenie; ołtarz, ambonę; epitafium, malowidła na stropie i emporze chórowej. Jednak utracił on część cennego wyposażenia ruchomego (z okresu XVI-XIX wiek), oraz wybite XVI wieczne witraże w oknach. Niewielka część wyposażenia odnalazła się w okolicznych kościołach i wróciła po remoncie do Dzisnej. Warto nadmienić że w 1984 roku, wzniesiono nową, oszalowaną deskami, szkieletową wieżę kościelną.
- Późnorenesansowy ołtarz o formie architektonicznej z XVII wieku. Pomiędzy kolumnami znajdują się namalowane na desce sceny: ostatnia wieczerza w predelli oraz zdjęcie Jezusa z krzyża w szafie. W dekoracyjnym zwieńczeniu pełnorzeźbione postacie muzykujących aniołów.
- Późnorenesansowa ambona z 1690 roku. Kosz o planie sześciokąta wsparty na pojedynczej kolumnie zamknięto podwieszonym pod stropem baldachimem. Ścianki kosza zdobione dekoracyjną snycerką rozczłonkowano kolumienkami oraz poziomymi gzymsami. Od strony wschodniej usytuowano schody wejściowe z balustradą. W dolnych płycinach kosza znajdują się malowane na desce sceny biblijne, w płycinach górnych kompozycje florystyczne. W płycinie balustrady schodów znajdował się niegdyś obraz z przedstawieniem modlitwy Chrystusa w ogrodzie Getsemani.
- Empora zachodnia z balustradą płycinową zdobioną wyobrażeniami dwunastu apostołów.
- XVI wieczna polichromia stropu wykonana przez szwedzkiego malarza Michała Wurma. Sceny ze Starego i Nowego Testamentu wymalowane na kasetonach w obramieniu o motywach roślinnych. Wpływy szwedzkie widoczne są w strojach przedstawionych żołnierzy, oficerów i dostojników.
- Drewniane epitafium ścienne, ufundowane przez rodzinę von Köller w 1700 roku. Wykonane w formie architektonicznej (2 x 1,37 m) z uszakami po bokach, z polem herbowym w zwieńczeniu oraz z polem inskrypcyjnym u dołu. W szafie centralnej obraz olejny na desce z przedstawieniem ukrzyżowania Chrystusa na tle Jerozolimy. Tablica poświęcona jest Hansowi Georgowi Kröglerowi (1652-1692).
- Żyrandole z 1633 roku, odlew mosiężny, sześcioświecowe, wysokość 75 cm.
- Renesansowa dekoracja roślinna wykonana w technice tempery około 1600 roku, pokrywająca deski stropu kościoła.
- Zachowane są też ławy kolatorów, z ozdobnymi zapleckami.
- Konsole na wieńce pogrzebowe z lat 1758, 1781, 1819, 1827, 1831, 1833, 1841, 1842 i niedatowane na ścianie południowej, północnej, zawieszone na galerii, a część na strychu.
Zagroda dawnego zespołu nadleśnictwa jest przykładem zabudowy służbowej, wzniesionej w tradycyjnej dla Pomorza zachodniego, technice szachulcowej/ryglowej. Obecna zabudowa pochodzi z 1829 roku, jednak leśniczówka Widzieńsko (Hohenbrüc), wzmiankowana była już w 1751 roku. Oznacza to, że zbudowano w miejscu wcześniejszej budowli, lub dokumenty wspominają inny budynek, nieco na zachód od wsi. Po zbudowaniu zagrody (budynek administracyjno-mieszkalny oraz stajnia), przekształcono w nadleśnictwo; w bezpośredniej okolicy było kilka leśniczówek, których zabudowa istnieje do dzisiaj; Hohenbrück (Widzieńsko), Wächtershöhe (Borowice), Elsenau (Zacisze), Pribbernow (Borowik) i Köckeritz (Krokorzyce). Budynek główny zbudowano na planie prostokąta. Ściany w formie ryglowej, osadzono na kamiennym cokole i blisko 2 metrowym fundamencie. Wykonano je w konstrukcji szkieletowej - szkielet belki dębowe, wypełnienie - otynkowana cegła ceramiczna. Całość okryto dachem naczółkowym z wystawką i łezkowymi oknami (wole oczy). Funkcję siedziby nadleśnictwa, pełniła do końca XIX Wieku. Biurokracja oraz zasięg, na tyle się rozrosła, że pod koniec XIX wieku, zbudowano w pobliżu nową siedzibę nadleśnictwa. Dotychczasową siedzibę, przystosowano na mieszkania dla pracowników leśnych. Działał tu również sklep z materiałami H. Behrendta. Po 1945 roku, obiekt był ponownie użytkowany przez Administrację Lasów Państwowych, a następnie Fabrykę Wełny Drzewnej. jednak już w 1959 roku jego stan był zły. W 1964 roku był już nieużytkowany i powoli popadał w ruinę. Na szczęście znalazł się inwestor prywatny - malarz Henryk Naruszewicz, wraz z małżonką, który zakupił nieruchomość w 1972 roku i po remoncie kapitalnym, zaadaptowany został na dom pracy twórczej. W sumie uratowali zabytek, przed degradacją i rozpadem. Następnie użytkowany w celach turystyczno-wypoczynkowych, jako "Stara Leśniczówka". Kolejny remont przeprowadzono w latach 90-tych, XX wieku. Przebudowano wówczas dach wymieniono części szkieletu i wypełnienia budynku, oraz stolarkę okienną. Zrealizowano nowy podział wnętrza i jego nową aranżację. Obecnie w rękach prywatnych. Gmachowi dawnej leśniczówki towarzyszy mniejszy, również ryglowy budynek dawnej stajni. Obecnie pełni rolę domku letniskowego. W latach 1970-1990, mieściła się tu galeria obrazów artysty-malarza Henryka Naruszewicza.
Inne ciekawe obiekty we wsi:
- Młyn w Widzieńsku, nie był typowym młynem wodnym. Oczywiście służył początkowo do mielenia zbóż, jednak powiązany był głównie z rozwijającą się tu gospodarką leśną. Pierwsze wzmianki są już w średniowieczu, gdy działał tu tradycyjny młyn z kołem. Już w 1668 roku, wspominany jest młyn mielący i tnący. Wykorzystywano energię przepływającej wody, która napędzała koło wodne. To z kolei poruszało mechanizm piły, która cięła drewno na deski i belki. Był to już bardziej tartak wodny. W 1870 roku, oprócz młyna znajdowało się tu aż 7 budynków przemysłowych, w którym obrabiano drewno. W 1925 roku, część z nich spłonęła. Po odbudowaniu znajdował się tu tartak oraz fabryka wełny drzewnej. Zabudowa budynków była ceglano-ryglowa. Nie ma dokładnych opisów zabudowy. Opuszczony po 1945 roku. Nie wiem czemu nie zagospodarowano tak wielkiego zakładu leśnego, chociaż częściowo wykorzystywano przez kilka lat, wraz z pobliskimi budynkami nadleśnictwa w ramach Fabryki Wełny Drzewnej. Obecnie w terenie znajdziemy jego relikty i pozostałości fundamentów. Zachował się jedynie budynek, obecnie mieszkalny, który przylegał do tartaku wodnego - widać przylegające do niego ruiny. Był prawdopodobnie administracyjny. Być może mieszkał tu dyrektor ???
- Cmentarz wiejski w Widzieńsku powstał w 1920 roku. Powstał nad rzeka w otoczeniu łąk i starodrzewu. Występują tu lipy, kasztanowce, dęby, buki, świerki, sosny i inne o średnicy od 55, do 75 cm. Użytkowany po wojnie, przez polskich osadników - ostatni pochówek w 1947 roku. Po wojnie zdewastowany, rozkopany i okradziony. Obecnie mocno zarośnięty samosiejkami i zakrzewieniem. W 2017 roku Goleniowskie Stowarzyszenie Eksploracji Historycznej Biały Grosz z Goleniowa, uporządkowało wraz z wolontariuszami teren cmentarza. Dzięki ciężkiej pracy mieszkańców i członków Stowarzyszenia udało się przywrócić dawnemu ewangelickiemu cmentarzowi w miarę przyzwoity wygląd. Poza tym odnaleziono cztery płyty nagrobne, w tym jedną w idealnym wręcz stanie, ze złotymi napisami. Szkoda, że nie znalazł się żaden żeliwny krzyż - mi bardzo się podobają.
-
Jak wspominałem wcześniej, cała wieś to mnóstwo historycznej zabudowy ceglanej i ryglowej, która powstała na przełomie XIX i XX wieku. Do tego nowsze przedwojenne budynki. Wiele z nich zostało po wojnie przebudowanych. Szkoda, że do głównego rejestru zabytków, wpisano jedną szachulcową zagrodę pod numerem 2. Składa się z dwóch budynków; mieszkalnego i inwentarskiego. Pierwotnie, była to zapewne zagroda dwurodzinna. Obydwa budynki wykonano w technologii tzw. pruskiego muru, czyli konstrukcji ryglowej. Drewniany szkielet, został wypełniony cegłą ceramiczną. Całość otynkowana, zaś boczne szczyty oszalowano deskami. Pochodzą z końca XIX wieku.
-
Tajemniczy obelisk przy parkingu. Nie jest znana jego historia. Być może jest z lat 1945-48 i poświęcony milicjantom oraz wojskom KBW, WOP w ramach wdzięczności za walkę o utrwalanie władzy Polski Ludowej ... . Parking, zbudowany przy szosie jest współczesny, zaś pomnik umiejscowiono na skarpie, i prowadzą z niego betonowe schody. Na przedwojennych mapach nie widać to żadnego pomnika, zresztą byłby sporo od drogi. Znajdowała się tu zabudowa i widać gospodarstwo. Więc możliwym jest fakt, jakiego prywatnego obelisku.
Wolin to legendarna stolica Wikingów. Inne nazwy to Jomsborg i Vineta. We wczesnym średniowieczu, było to jedna z największych metropolii nadbałtyckich. W tym mieście swoich ostatnich dni dożywał Harald Sinozęby - król duński,. Historia Wolinian jest bardzo rozbudowana i zapraszamy do jej poznania. Oprócz wspomnianego wcześniej skansenu, do atrakcji należą:
- Muzeum Regionalne im. Andrzeja Kaubego. Znajduje się w centrum starego miasta, tuż obok zabytkowego budynku Ratusza. Prezentuje całą fascynującą historię Wolina, której ilustracją są liczne eksponaty znalezione właśnie na ziemiach wolińskich. Zbiory prezentowane są w kilku salach tematycznych. W muzeum, w godzinach otwarcia prowadzony jest całoroczny punkt Informacji Turystycznej.
- Kolegiata św. Mikołaja w Wolinie. Jest to halowa, trójnawowa ceglana budowla gotycka w formie pseudobazyliki. Od zachodu stoi wieża na planie kwadratu zwieńczona dachem hełmowym. Nad wejściem od strony zachodniej, oraz nad ścianami znajduje się empora chórowa. Źródła podają, że kościół wzniesiony został na przełomie XII i XIV wieku. Świątynia wzmiankowana po raz pierwszy w 1288 roku, przy okazji przekazania zakonowi cysterek. Przez lata, była wielokrotnie przebudowywana. Niestety podczas II Wojny Światowej, została mocno zniszczona, a przez następne lata rozbierana przez władze polskie. Przez kilkadziesiąt lat, stała jako trwała, zabytkowa ruina w centrum Wolina - jako „punkt widokowy". Od 1988 roku rozpoczęła się jego mozolna odbudowa - kościół poświęcono w 2000 roku. Obecny kościół św. Mikołaja był jednym z trzech kościołów założonych w średniowieczu w Wolinie i jedynym, który pozostał do dziś.
- Kościół pw. Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika. Zbudowany został jako świątynia luterańska w roku 1848. W kościele jest chrzcielnica z drewnianą pokrywą.
- Ratusz miejski. Wzniesiony został 1881r. po zburzeniu starego ratusza na rynku. Zbudowany w stylu neogotyckim, ceglanym. Uwagę przykuwa tarcza herbowa i zegarowa w części wieżowej. Ratusz usytuowany jest przy ulicy Zamkowej, frontem skierowany w kierunku południowym. Obecnie mieści się tu siedziba Urzędu Miejskiego.
- Barokowy Dwór – „Dworek Woliński”. Umiejscowiony za ratuszem. Zmodernizowany i odbudowany obiekt dzisiaj pełni funkcję Centrum Współpracy Międzynarodowej. Kiedyś stał tutaj zamek Książąt Pomorskich z XIII i XIV w. zwanym wdowim. Rezydowały tu: księżna Anna Maria brandenburska, wdowa po zmarłym w 1603r. księciu Barnimie XII oraz księżna Zofia saska. W drugiej połowie XVII wieku zamek książęcy w raz z klasztorem został rozebrany przez Szwedów i zniknął z zabudowy miejskiej Wolina.
- Rynek w Wolinie. Jest najważniejszym miejscem w mieście. To właśnie wokół niego skupiają się największe atrakcje miasta. Na rynku można zobaczyć pomnik Trzygłowa, który niegdyś był jednym z najpotężniejszych słowiańskich bogów. Między drzewami ustawiony został również kamień woja Sinobrodego ze specyficznym znakiem runicznym. Najokazalszym budynkiem na rynku jest ratusz, który został wybudowany w neogotyckim stylu. Obecnie znajduje się w nim siedziba Urzędu Miejskiego. Z ratuszem sąsiaduje zabytkowy budynek poczty, wybudowany z kolei w neobarokowym stylu.
- Mury miejskie. Budowane w XIV i XV w., zachowały się wyłącznie fragmentarycznie w północnowschodniej części miasta (przy „Dworku Wolińskim”). Fragment murów stanowi część zabudowań klasztoru Cysterek, założonego w Wolinie przez Bogusława IV już w 1288 roku lub fragment kaplicy „przyzamkowej”. Ciekawostką jest to, iż pod ziemią, przy murze resztek świątyni znajdują się sklepienia piwnic, które należały do tego obiektu.
- Pamiątkowy kamień w miejscu kościoła pw. Jerzego Wojciecha, zniszczonego całkowicie podczas II wojny światowe, usytuowano pamiątkowy kamień. Kościół ten wzniesiony był na miejscu katedry, siedziby pierwszego biskupstwa na Pomorzu Zachodnim, powstałego w wyniku misji chrystianizacyjnej biskupa Bambergu Ottona na Pomorzu. W wyniku intensywnych najazdów duńskich na Wolin w połowie XII w. siedziba biskupstwa została przeniesiona do lepiej bronionego Kamienia Pomorskiego.
- Most obrotowy. Wybudowany został w 1958 r. Jest jednym z pięciu tego typu w Polsce. Jego całkowita długość wynosi 135 m, szerokość 9,80 m, dopuszczalna masa poruszającego się pojazdu to 30 t. Łączy on dwie wyspy: Wolin i Wolińską Kępę. Obraca się dzięki silnikom elektrycznym, umiejscowionym w środkowym filarze. Otwarcie mostu powoduje zamknięcie ruchu drogowego.
- Elewator zbożowy. Usytuowany nad Dziwną, tuż przy wjeździe do miasta od strony północno-wschodniej, od lat stanowi główny motyw pocztówek z Wolina. Zbudowany został z cegieł i otynkowany na początku XX w. Obecnie wyłączony z eksploatacji. Stanowi własność prywatną.
- Wiatrak Holenderski. Zbudowany w drugiej połowie XIX w. na południowo-zachodnim krańcu miasta, w latach 50-70 ub. w. pełnił funkcję młyna przemysłowego. Założony na rzucie koła, trójkondygnacyjny, zwężający się stożkowo do góry, przykryty płaskim, stożkowym dachem mierzy 14m wysokości. Stanowi własność prywatną. Planowana jest odbudowa jego głowicy i skrzydeł.
- Kamień runiczny Haralda Sinozębego (Bluetooth). Kamień runiczny poświęcony królowi duńskiemu Haraldowi Sinozębemu, władcy, który miał panować nad Wolinem, zakładając warowny obóz Jomsborg, w którym stacjonowała wikińska drużyna. Król ten pokonany przez syna, Svena Widłobrodego, miał tu zakończyć swój żywot w 987 r. Na cześć króla Haralda Sinozębego, który całe swoje życie poświęcił walce o zjednoczenie (połączenie) walczących sił Danii, Norwegii i południowej Szwecji fiński koncern Nokia nazwał technologię łączenia urządzeń elektronicznych na podczerwień – bluetooth (Sinozęby).
- Kurhany na Wzgórzu Wisielców. Cmentarzysko ciałopalne i szkieletowe jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych w tej części Europy. Pierwsze wzmianki o nim pojawiają się już w 1827 r. gdzie wymienia się o ok. 120 kurhanów. W latach 1892-1893 A. Stubenrauch, zinwentaryzował 93 mogiły. Kurhany charakteryzują się okrągłym kształtem o średnicy od 3,5 do 20 m i wysokością od 0,75 do 2,25 m. Zawierały m.in. groby osób których ciała wcześniej poddano kremacji. Kurhan usypywano wówczas na miejscu palenia zwłok lub popioły umieszczano w jamie wykopanej w ziemi. Zmarłych składano także do grobu w całości, zdarzało się, że ciało było wcześniej zamykane w drewnianej trumnie. Do mogił wkładano różnego rodzaju przedmioty m.in. rogowy ustnik instrumentu dętego, paciorki szklane, kostki do gry hnefatafl, naczynia gliniane. Obecnie zachowało się ok. 30 kurhanów, niektóre z nich uległy częściowemu zniszczeniu na skutek działań wojennych podczas II Wojny Światowej.
- Wzgórze Wisielców. Pasmo Wzgórza Wisielców położone jest wzdłuż Dziwny na południe od centrum Wolina. Miejsce to jest pod ścisłą ochroną konserwatorską. Wydzielono na nim aż 4 stanowiska archeologiczne z wczesnego średniowiecza: cmentarzysko kurhanowe (ciałopalne i szkieletowe), dwa cmentarzyska ciałopalne (jamowe), cmentarzysko szkieletowe i osadę. W paśmie Wzgórza Wisielców odkryto także osadę ludności kultury pucharów lejkowatych z młodszej epoki kamienia a także trzyfazową osadę ludności kultury łużyckiej z okresu halsztackiego i lateńskiego. Nazwa Wzgórze Wisielców (niem. Galgenberg) powstała w późniejszym okresie i wiąże się z przeprowadzanymi w tym miejscu karami śmierci wykonywanymi na przestępcach. W 1959 r. odnaleziono w tym miejscu grób zawierający szczątki młodego mężczyzny z odciętą głową i związanymi rękoma. Między nogami zmarłego znajdował się ślad w piasku po grubym słupie, który wystawał ponad powietrznię grobu i służył najprawdopodobniej do zatknięcia na nim odciętej od tułowia głowy. Rekonstrukcja tego pochówku znajduje się w Muzeum Regionalnym im. A. Kaubego w Wolinie.
- Gołogóra – wzniesienie o wysokości 21,0 m n.p.m. na wyspie Wolin, nad brzegiem cieśniny Dziwny, w granicach miasta Wolin. Na wzniesieniu utworzono rezerwat archeologiczny Wzgórze Wisielców. Nazwę Gołogóra wprowadzono urzędowo rozporządzeniem w 1948 roku, zastępując poprzednią niemiecką nazwę Galgen Berg.
- Srebrne Wzgórze. Nazwa tego miejsca pojawia się w źródłach pisanych już w XIV w. i pochodzi od odnajdywanych tutaj licznych skarbów monet i biżuterii. Stanowisko obejmuje niewielkie wzniesienie i jest najintensywniej badanym obszarem w Wolinie. Już w XIX w. przeprowadzono na nim pierwsze rozpoznanie archeologiczne a w latach 30-stych i 60-tych XX w. miały miejsce wielkie prace wykopaliskowe. Teren ten użytkowany jest już od ok. 850 r. n.e. Osadnictwo skupiało się we wschodniej i południowej części wzgórza. Od początku zaczęły funkcjonować tutaj warsztaty rzemieślnicze i plac targowy. Na przełomie IX i X wieku powstały umocnienia obronne, które były przebudowywane pięciokrotnie, aż do połowy XI wieku. Już w późniejszym okresie według źródeł pisanych na Srebrnym Wzgórzu istniała karczma i klasztor, które do tej pory nie zostały odkryte.
- Młynówka. Stanowisko archeologiczne, znajdujące się na wyniesieniu w pobliżu „Srebrnego Wzgórza”. Obejmuje cmentarzysko datowane na okres od X do XII w. Pierwszych odkryć mogił jak i skarbów monet dokonano tutaj w XIX wieku. Do tej pory znaleziono ponad 250 różnych grobów (ciałopalnych i szkieletowych). Przyjmuje się, że obszar minimalny cmentarzyska wynosi 26 000 m2 i obejmuje ok. 6500 pochówków.
- Cmentarz komunalny. Został założony na początku XIXw. w miejscu średniowiecznej nekropoli o nieznanych początkach. Wzdłuż granic cmentarza stoją cenne szpaleru lipowo-dębowe. Cmentarz posiada dwie kaplice. Starsza, z początku XXw. to neogotyk: murowana z cegły o dachu dwuspadowym. Nielicznie zachowane groby sprzed 1945r. zostały zebrane w lapidarium przy wejściu na cmentarz. Znajdziemy również mogiłę wojenną żołnierzy Wojska Polskiego.
- Rzeźba Światowida. Niedaleko Kościoła Św. Mikołaja skręcając tuż przed nim w lewo na środku skwerku zieleni, przy ul. Światowida, stoi jedna z bardzo często spotykanych na Wolinie rzeźb Światowida. Jest to powiększona rzeźba znalezionej w tym miejscu statuetki, pochodzącej z drugiej połowy IX w. - (samą statuetkę można obejrzeć w Muzeum Regionalnym). Światowid to główne bóstwo czczone przez plemię Słowian.
- Posąg Trygława. Ciekawym obiektem znajdującym się w parku miejskim jest posąg Trzygłowa (Trygław) - bóstwa Słowian połabskich i Pomorzan. Przedstawiany był on jako postać z trzema głowami, na czarnym koniu. Jego atrybutem był święty dąb. Według historyków powstał po zjednoczeniu się trzech plemion z połączenia równoważnych sobie trzech bóstw w jakie wierzyli. Autorem tej rzeźby był szczeciński artysta Ryszard Chachulski (1931–2012).
- Cmentarz żydowski w Wolinie. Został założony na początku XIX wieku, prawdopodobnie w 1818 roku. Usytuowano go na wzniesieniu o nazwie „Srebrne Wzgórze” (Silberberg) , a więc w znacznym oddaleniu od centrum miasta. Ostatni pogrzeb na cmentarzu żydowskim odbył się najprawdopodobniej w latach trzydziestych XX wieku. Wtedy cmentarz był jeszcze zamykany bramą oraz otoczony płotem. W czasie II wojny światowej kirkut został jednak poważnie zdewastowany, a teren właściwie po dziś dzień pozostaje niedużym zagajnikiem, o który nikt się nie troszczy. Nadal jednak można zobaczyć resztki muru cmentarnego i pojedyncze macewy. Obecnie kirkut zagrożony jest likwidacją, gdyż burmistrz Wolina wiosną 2013 roku ogłosił zamiar utworzenia terenów rekreacyjnych na obszarze obejmującym także nekropolię żydowską.
- Wolińska plaża. Za zalesionym Wzgórzem Wisielców w Wolinie znajduje się urocza plaża. Głęboki nurt rzeki Dziwnej tworzy piękne, spokojne miejsce do odpoczynku.
- Wieża widokowa. Ma wysokość 32 metrów. Platforma widokowa umiejscowiona jest na wysokości 25 metrów. Jej kształt nawiązuje do żaglowców — dolne partie przypominają kadłub statku, a podpierające je słupy mają formę rozpiętych żagli. Ten marynistyczny styl to ukłon w stronę bogatej, morskiej tradycji Wolina. Całość tworzy 11 kondygnacji, na które prowadzą łagodne pochylnie, a nie strome schody. Dzięki temu na szczyt mogą wygodnie wejść także osoby poruszające się na wózkach czy rodzice z wózkami dziecięcymi. Specjalne podwójne barierki ułatwiają pokonywanie trasy osobom niepełnosprawnym. Widok z niej jest imponujący, szczególnie przy dużej przejrzystości powietrza. Kolejną ciekawostką jest to, że wchodząc na wieżę, zaliczymy blisko 500 metrów, chodnika. Wstęp na wieżę widokową jest BEZPŁATNY, obecne godziny otwarcia to 9:00 – 19:00 (są różnie podawane). Wejście na wieżę widokową może być ograniczone lub całkowicie zamknięte w przypadku deszczu, silnego wiatru, oblodzenia, śnieżycy, ograniczonej widoczności i innych niekorzystnych warunków pogodowych. Jednak gdy sam chciałem zaliczyć tą atrakcję, była zamknięta o 1 stycznia do 28 lutego. Limit osób przebywających jednocześnie na wieży widokowej wynosi 50 osób. Po przekroczeniu w/w ilości odwiedzających bramka automatycznie zamknie się.
SPODOBAŁA CI SIĘ MOJA PRACA ?? SKORZYSTAŁEŚ Z MATERIAŁÓW ?? POSTAW MI KAWĘ - https://buycoffee.to/wiking-turystyka
Na pewno zmotywuje mnie do dalszej pracy. Często również kawka mi pomoże przy tworzeniu nowych i aktualizacji dotychczasowych danych. Do zobaczenia na Szlaku. W sezonie jesienno-zimowo-wiosennym, zapraszam na wspólne "Wyprawy z Wikingiem", podczas których wędrujemy po szlakach Województwa Zachodniopomorskiego i nie tylko.
Masz pytania ? Zadzwoń 501036860 w godz. 10:00-18:00, lub napisz e-mail biuro@wedrujznami.pl .







