P-Z-ZDR/ZLO-001, pieszy szlak zielony, Gudowo - Gudowo, 79,8km

Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: Wysyłka do 2 dni roboczych
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 0,00 zł
bez kosztów dostawy

Cena regularna:

0.00
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką:
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 5
Producent: Wiking
Kod produktu: P-Z-ZDR/ZLO-001

Opis


SPODOBAŁA CI SIĘ MOJA PRACA ?? SKORZYSTAŁEŚ Z MATERIAŁÓW ?? POSTAW MI KAWĘ - https://buycoffee.to/wiking-turystyka . Wspomóż utrzymanie domen, sklepu, serwera na dane ....

Kup kawę Wikingowi

Materiały zamieszczone lub zakupione w serwisie można wykorzystywać na ogólnych zasadach wynikających z prawa autorskiego i praw pokrewnych, w tym majątkowych - Regulamin korzystania z danych umieszczonych w serwisie .Jeśli chcesz umieścić widżet z mapką na swojej stronie, skontaktuj się z nami. Przygotujemy kod do wklejenia i wyślemy na mejla.


  1. NUMER SZLAKU W SERWISIE www.WedrujzNami.pl: P-Z-ZDR/ZLO-001
  2. NUMER SZLAKU WG PTTK: ZP-1102-z
  3. PRZEBIEG SZLAKU: Gudowo - Linowo - Kosobudy - Rzęśnia - Darskowo - Gronowo - Ostrowice - Borne - Przytoń - Rydzewo - Olchowiec - Zagozd - Zajezierze - Cianowo - Zbrojewo - Brzeźnica - Woliczno - Mielenko Drawskie - Gudowo.
  4. NAZWA SZLAKU: Szlak Jezior Drawskich
  5. POWIAT: Drawski. Łobeski
  6. GMINA: Drawsko Pomorskie, Złocieniec, Łobez, Węgorzyno
  7. NAWIERZCHNIE: wszystkie rodzaje dróg
  8. KOLOR: zielony pasek, pomiędzy dwoma  białymi w poziomie
  9. ROK POWSTANIA: nieznany
  10. ROK OSTATNIEGO ODNAWIANIA: nieznany
  11. ROK OSTATNIEGO MONITORINGU/POMIARU: 2010/2011
  12. DŁUGOŚĆ: 79,8 km (według pomiaru GPS) - ze względu na różne urządzenia pomiarowe, należy brać pod uwagę różnice w długości szlaku OKOŁO 1%.
  13. WAŻNE UWAGI: szlak o charakterze okrężnym, oznakowanie dwustronne. W 2012 roku oznakowanie na całej długości szlaku, oceniamy na dostateczne w obu kierunkach. Znaki rzadko umieszczone, często zmylają swoim ustawieniem kierunek marszu. Doświadczony turysta da sobie radę prawie bez problemu, jednak początkujący może się kilka ładnych razy zagubić.

LINKI ZEWNĘTRZNE:

  1. Informacja Turystyczna w Drawsku Pomorskim

SZLAK ZNAJDZIESZ NA NA NASZEJ MAPIE OGÓLNEJ ZNAKOWANYCH SZLAKÓW TURYSTYCZNYCH (zawdze aktualizowana pełna mapa)



CHARAKTERYSTYKA SZLAKU

Szlak przebiega wokół Drawska Pomorskiego zachodnią częścią Pojezierza Drawskiego przez wzgórza morenowe, doliny rzeczne, wzdłuż całego ciągu jezior, z których największe – jez. Lubie (Lubieszewskie, pow. 1.439 ha, głęb. 46,2 m, długość 14,1 km) – jest znanym miejscem wypoczynku nad wodą. Przez jezioro to przepływa rzeka Drawa – najbardziej znany w regionie szlak kajakowy im. Ks. Kardynała Karola Wojtyły. Szlak można pokonać rowerem, ale jest sporo trudnych odcinków, uniemożliwiających jazdę. W przypadku turystów pieszych polecamy rozbić na 2-3 dni, bazując na bazie noclegowej. Szlak urozmaicony, przebiega po terenie pagórkowatym, wśród jezior, lasów, łąk i pól. Proponujemy dojechać do Drawska Pomorskiego lub Złocieńca i stąd szlakami rowerowymi lub pieszymi dotrzeć do naszego szlaku. Zapraszamy do wspólnej wędrówki.

Jeśli znasz szlak, a nie ma go w naszym rejestrze, prosimy o przesłanie pliku .gpx oraz kilku słów o szlaku, zdjęć, abyśmy stworzyli jego wizytówkę. A jak masz czas, zapraszamy do stworzenia opisu szlaku, według naszego systemu. Szlaki są dla wszystkich i musimy je promować wspólnie.


KILOMETRÓWKA SZLAKU JEZIOR DRAWSKICH - autor Informacja Turystyczna w Drawsku Pomorskim


OPIS TECHNICZNY  

Odcinek 1, Gudowo kościół - Linowno  – 3,8 km (1,1,1)

Odcinek łatwy, drogi asfaltowe, gruntowe.

Początek szlaku znajduje się w Gudowie przy kościele pw. Św. Barbary z XVII wieku. Od kościoła kierujemy się wraz z szlakiem pieszym niebieskim drogą asfaltową w kierunku południowo-wschodnim. Uwaga – poruszamy się poboczem po lewej stronie drogi. Po niecałych 2 km szlak niebieski odbija w prawo, natomiast nasz szlak zielony skręca nieco dalej w lewo w drogę gruntową. Szlak dochodzi do brzegu jeziora Linowo i skręca w prawo. Prowadzi brzegiem jeziora. Przy plaży szlak odbija od jeziora. Po podejściu pod górkę prowadzi prosto do wsi Linowno. Po dojściu do drogi asfaltowej szlak skręca w lewo. Odbijając od szlaku w prawo, można zobaczyć kościół neogotycki z 1860r. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 2, Linowno  – Kosobudy (kościół) – 5,7 km (1,1,1)

Odcinek dość łatwy, droga asfaltowa, gruntowa –polna, utwardzona.

Kierujemy się drogą asfaltowa przez około 300m, następnie szlak skręca w prawo w drogę polna. Po przejściu około 1,3 km trafiamy na chwilowe utrudnienie (droga zaorana) na odcinku około 200 m. Dalej droga dochodzi do skrzyżowania z drogą utwardzoną, gdzie z prawej strony dochodzi szlak rowerowy żółty. Tu szlak skręca w lewo i razem z szlakiem rowerowym mijając skraj jeziora Kosobudy (Chociebądz Wielki) prowadzi do miejscowości Kosobudy. Tuż przed wsią po lewej stronie mijamy stary cmentarz. Po dojściu do drogi asfaltowej szlak skręca w prawo. W miejscowości zobaczyć można park pałacowy oraz neoromański kościół pw. Św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny z 1891roku. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, z miejscowym krótkim utrudnieniem dla  rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 3, Kosobudy (kościół) – Darskowo (kościół) – 4,0 km (1,1,1)

Odcinek łatwy, droga asfaltowa, utwardzona.

W miejscowości szlak skręca w lewo i prowadzi do drogi krajowej 20. Przed drogą krajową przecinamy tory kolejowe (linia łącząca Drawsko Pomorskie z Złocieńcem). Po przejściu drogi szlak prowadzi drogą utwardzona do wsi Darskowo. Po drodze szlak przechodzi przez rzekę Drawę, gdzie obok betonowego mostu znajduje się miejsce na odpoczynek. W miejscowości warty uwagi jest barokowy kościół św. Piotra i Pawła, bud. 1785-1788 (przed wejściem znajdują się dwie mogiły z lat 1807-1880) oraz pałac w którym obecnie znajduje się dom pomocy społecznej. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 4, Darskowo (kościół)  – Gronowo (kościół) – 6,3  km (1,1,1)

Odcinek łatwy, droga asfaltowa, gruntowa-polna, leśna.

We wsi przecinamy skrzyżowanie. Tu szlak rowerowy żółty odpija w prawo. Szlak zielony natomiast prowadzi dalej prosto drogą polną do skraju lasu. Następnie drogą leśną szlak prowadzi przez nieco ponad 3km i dochodzi do drogi asfaltowej łączącej Złocieniec z Ostrowicami. Podążamy drogą w kierunku północnym do wsi Gronowo wraz z szlakiem rowerowym niebieskim. Uwaga – poruszamy się poboczem po lewej stronie drogi.  Przez miejscowość droga brukowana. Znajduje się tu szachulcowy kościół Wniebowstąpienia Pańskiego, bud. Pocz. XVIIw. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 5, Gronowo (kościół) – Borne (kościół)  – 8,5 km (1,1,1)

Odcinek dość łatwy, droga asfaltowa.

Szlak prowadzi dalej drogą brukowaną (za Gronowem zmienia nawierzchnię na asfaltową) w kierunku Ostrowic przez niecałe 3,5 km. Uwaga – poruszamy się poboczem po lewej stronie drogi. Po dodarciu do pierwszych zabudowań szlak skręca w lewo w utwardzoną drogę polna. Szlak rowerowy niebieski prowadzi dalej prosto do Ostrowic. Przed jeziorem Ostrowieckim szlak skręca w prawo i prowadzi w wzdłuż jeziora przez 0,3km, a następnie skręca w prawo na łąki i prowadzi do drogi wojewódzkiej 173 łączącej Ostrowice z Drawskiem Pomorskim. Tu szlak skręca w lewo i prowadzi do wsi Borne. Uwaga – poruszamy się poboczem po lewej stronie drogi. W centrum znajduje się neoromański kościół z XIXw. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 6, Borne (kościół) – Przytoń  – 4,0 km (1,1,1)

Odcinek łatwy, droga asfaltowa, brukowana, droga utwardzona.

Od kościoła szlak prowadzi dalej główną drogą przez około 0,5 km. Na zakręcie szosy szlak wiedzie dalej prosto utwardzoną drogą. Na rozwidleniu szlak odbija w prawo, mija jezioro Niecino. Dalej mija okazały kasztanowiec, następnie dochodzi do drogi bukowanej, gdzie skręca w lewo – dołącza szlak konny. Po przejściu 0,3km pojawiamy się na skrzyżowaniu z drogą asfaltową w centrum miejscowości Przytoń. W pobliżu znajduje się neoklasycystyczny dwór z 1897r. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 7, Przytoń  – Rydzewo (kościół) – 7,6 km (1,1,1)

Odcinek łatwy, drogi asfaltowe, utwardzone, gruntowe.

Od skrzyżowania w centrum wsi Przytoń szlak  prowadzi dalej prosto drogą asfaltowa przez około 1,2km, następnie skręca w prawo w drogę brukowaną, zaś w lewo odbija szlak konny. Z prawej strony mijamy jezioro Przytoń. Przechodząc obok agroturystyki nawierzchnia zmienia się na gruntową. Po 1,4 km od minięcia gospodarstwa szlak dochodzi do skrzyżowania polnych dróg i skręca ostro w lewo. Po kolejnym niecałym kilometrze szlak odbija w prawo, następnie po 2,2 km skręca w lewo na drogę brukowaną i prowadzi do wsi Rydzewo. W miejscowości dochodzi do skrzyżowania z droga asfaltową, gdzie skręca w prawo. Szlak kieruje ulicą w kierunku Świdwina. Z lewej strony znajduje się kościół p.w. Świętej Trójcy z XVIIIw. z wieżą szachulcową. Przez wieś przechodzi szlak rowerowy zielony. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 8, Rydzewo – Olchowiec – 5,0km (2,3,3)

Odcinek trudny, drogi asfaltowe, utwardzone, gruntowe.

Po obejrzeniu kościoła szlak prowadzi dalej prosto do rozwidlenia dróg. Szosa odbija w prawo, szlak natomiast kieruje dalej prosto na początku brukowaną, dalej utwardzoną, która skręca w kierunku południowym. Z lewej mija jezioro Rydzewo. UWAGA. Po około 1 km od zejścia z drogi asfaltowej w drogę gruntową (polną) szlak skręca w prawo skos w niewidoczną, mocno zarośniętą drogę! Na kamieniu umieszczono strzałkę sugerującą skręt w prawo – w rzeczywistości należy pójść na skos. Niewidoczną, ciężką do przejścia drogą szlak prowadzi przez niecały kilometr. Dalej szlak prowadzi drogą gruntową do skrzyżowania przy gospodarstwie i skręca w prawo. W tym miejscu dołącza szlak konny. Po dojściu do drogi asfaltowej szlak skręca w prawo i kieruje do osady Olchowiec. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking z miejscowymi utrudnieniami.  

Odcinek 9, Olchowiec - Zajezierze – 6,4km (1,1,1)

Odcinek łatwy, drogi asfaltowe, utwardzone, gruntowe.

W osadzie Olchowiec szlak skręca w lewo. Drogą z płyt prowadzi do skraju lasu. Przez las droga gruntowa, rozjeżdżona. Po 1,7 km od wyjścia z lasu szlak, dochodzi do drogi asfaltowej, gdzie skręca w prawo do zabudowy osady Zagozd. Mija stadninę koni, dalej z lewej strony na wzniesieniu murowany wiatrak (bez skrzydeł). 0,5km za nim szlak dochodzi do drogi wojewódzkiej 150 łączącej Drawsko Pomorskie z Łobzem, gdzie skręca w prawo. Drogą o dużym natężeniu ruchu szlak kieruje do Zajezierza. Uwaga – poruszamy się poboczem po lewej stronie drogi. W miejscowości znajduje się kościół bez wieży (nie bezpośrednio na szlaku). Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 10, Zajezierze - Cianowo – 3,2km (1,1,1)

Odcinek łatwy, drogi utwardzone, gruntowe.

W Zajezierzu przy kapliczce szlak skręca w lewo w drogę utwardzoną, później gruntową. Dochodząc do pałacu szlak kieruje w prawo, a następnie w lewo i prowadzi do lasu. W lesie na skrzyżowaniu dróg skręca w lewo – tu dołącza szlak konny oraz szlak rowerowy zółty. Mijając jeziorko z lewej strony znaki kierują do osady Cianowo. Po minięciu starego domu skręca w lewo w drogę brukowaną. Po 400m droga skręca w prawo – szlak konny idzie dalej prosto, natomiast rowerowy żółty skręca w lewo. Nad jeziorem znajduje się modernistyczny dwór z pocz. XXw.  Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 11, Cianowo – Brzeźnica (wiadukt kolejowy) – 7,1km (2,3,3)

Odcinek łatwy, drogi brukowane, gruntowe.

Od Cianowa szlak prowadzi drogą brukowana przez 1,8km. Szlak odbija w prawo w drogę gruntową i prowadzi do osady Zbrojewo. Mijając zabudowania skręca w prawo i kieruje w stronę lasu. Po przejściu około 1,2km od wejścia do lasu, szlak odbija w lewo. UWAGA. Miejscowe utrudnienie, ciężkie do przejścia. Po skręceniu w lewo przed mostkiem należy iść do słupów elektrycznych i podążać wzdłuż nich przez około 250m, aż do pojawienia się drogi gruntowej. Dalej szlak prowadzi do skrzyżowania z drogą brukowaną i skręca w prawo. Po drodze mija murowaną kapliczkę. Około 0,5km od kapliczki szlak dochodzi do wiaduktu kolejowego. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 12, Brzeźnica (wiadukt kolejowy) – Woliczno (kościół) – 6,8km (2,3,3)

Odcinek trudny, drogi brukowane, gruntowe.

Za wiaduktem kolejowym wchodzimy do opuszczonej osady Brzeźnica, szlak skręca w lewo. Odchodząc na chwilę od szlaku w prawą stronę zobaczyć można ruiny zabytkowego kościoła Matki Bożej Królowej Polski, obok stary cmentarz. Za zabudowaniami szlak odbija w prawo w drogę polną i kieruje w stronę lasu. Przed mostkiem na rzece Brzeźnicka Węgorza szlak skręca w lewo. Mijając jezioro Wierzno dochodzi do drogi krajowej 20 łączącej Drawsko Pomorskie – Chociwel i skręca w prawo. Po nieco ponad 0,3km skręca nad jezioro Czaple Małe, gdzie mieści się miejsce odpoczynku – miejsce biwakowania „Czapla”. Tu szlak „zawraca” i drogą gruntową w kierunku północno-wchodnim prowadzi do wsi Woliczno. Mieści się tutaj szachulcowy kościół p.w. Imienia Maryi z XVIIIw. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 13, Woliczno (kościół) – Mielenko Drawskie – 3,9km (1,1,1)

Odcinek łatwy, drogi brukowane, gruntowe.

Od Woliczna szlak prowadzi droga utwardzoną, skręca w prawo. Dalej prowadzi dobrą drogą polną mijając hałdy kopalni kruszyw do koloni Mielenko Drawskie. Przechodzi przez drogę łączącą Oleszno z Drawskiem Pomorskim i podąża drogą asfaltową do Mielenka Drawskiego. We wsi znajduje się szachulcowy kościół z 1662r. p.w. Królowej Polski, a także pałac z 1920r. Za pałacem park krajobrazowym. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

Odcinek 14, Mielenko Drawskie – Gudowo (kościół) – 8,5km (1,2,2)

Odcinek łatwy, drogi brukowane, gruntowe.

W Mielenku Drawskim szlak przecina drogę wojewódzką 175 i prowadzi dalej  prosto szosą w kierunku Gudowa. Po około 1,8km (na zakręcie) skręca w prawo w drogę gruntową, następnie drogą leśną dociera do jeziora Lubie, gdzie kieruje w lewo. Dalej prowadzi ścieżką brzegiem jeziora. Po dojściu do małej plaży nawierzchnia zmienia się na drogę gruntową, następnie na utwardzona i oddalając się od jeziora wraca na drogę asfaltową. Tu skręca w prawo i prowadzi prosto do wsi Gudowo. W Gudowie na skrzyżowaniu z drogą z Drawska Pomorskiego dołącza szlak pieszy niebieski. Razem kierują dalej do centrum miejscowości, gdzie znajduje się kościół. Odcinek na całej długości dostępny dla pieszych, rowerzystów i miłośników nordic walking.

PODSUMOWANIE.

  • Szlak oznakowany na obydwa kierunki jego pokonywania.
  • Oznaczenie szlaku w 2012 roku określamy dostateczny. Znaki ustawiane są rzadko, często mylą turystę swoimi wskazaniami kierunkowymi.
  • Szlak dość łatwy dla turystów pieszych, jednak przebiegający po urozmaiconej rzeźbie terenu, można pokonać pieszo, przejechać rowerem. Drogi w dobrym stanie. Ocena ogólna szlaku jako umiarkowany.

SKALA TRUDNOŚCI PIESZA – 2
SKALA TRUDNOŚCI ROWER – 2
SKALA  TRUDNOŚCI NORDIC WALKING – 2

1 – łatwy bez utrudnień
2 – średni z miejscowymi utrudnieniami
3 – o utrudnionym przejściu/przejeździe


MIEJSCOWOŚCI, HISTORIA, OBIEKTY I CIEKAWOSTKI NA SZLAKU

Brzeźnica (Bernsdorf, Borynów, Lipki, Zbrojewo), jest wsią o średniowiecznym rodowodzie, wzmiankowaną już w XIV wieku, gdy wchodziła w skład dóbr starego, pomorskiego rodu von Borck. Podobnie jak okoliczne wsie i włości, była pod zarządem Borcków przez stulecia, aż do połowy XIX wieku. Składała się z dwóch części; chłopskiej i folwarku rycerskiego. Do miejscowego majątku, należała również wieś z folwarkiem w Kumkach. W 1853 roku folwark zakupił stargardzki kupiec Kasper Beniamin, następnie (1865) trafił pod zarząd równie starego rodu von Wedel. W dostępnych dokumentach jest niestety sporo zaprzeczających się informacji i dat. W 1935 roku trafił do Pomorskiego Towarzystwa Ziemskiego. W latach 1936/1937 - 1945, majątkiem zarządzał Werner Schmeling. Chłopska część wsi określana była jako kościelna. Składała się z zagród chłopskich i zagrodniczych, szkoły przykościelnej i kościoła. Łącznie w XIX wieku, mieszkało tu około  144 mieszkańców, z czego około 50 w części chłopskiej (w tym w rozrzuconych gospodarstwach i przysiółkach) i około 90 w folwarcznej. Niestety wieś nie rozwinęła się, i dzisiaj możemy zobaczyć praktycznie XIX wieczny układ zabudowy (istniejący i rozebrany). Powodem był zły dojazd i słabe warunki zamieszkania. Po 1945 roku, majątek przejęło Państwowe Gospodarstwo Rolne. Osiedliło się tu około 30 rodzin. Po upadku PGR-u, rozpoczął się proces wymierania wsi. Mieszkańcy wyprowadzali się za pracą i w celu polepszenia warunków bytowych. Pomimo przechodzącej obok linii kolejowej, nie było tu przystanku, ani innej komunikacji publicznej. Po kilku latach, w 1994 roku mieszkało tu już tylko kilka osób. Gdy one znikły, pozostała już tylko wieś widmo, z coraz bardziej zdewastowaną i rozkradaną zabudową. 
Początkowo zapomniana miała się dobrze, lecz od XXI wieku, coraz częściej zaglądali tu turyści, oraz zwykli dewastatorzy. Obecnie nie wygląda już tak ciekawie. Od 2023 roku, właścicielem opuszczonej wsi jest Fundacja „Brzeźnica”, założona przez stowarzyszenie Jestem na pTAK. Chcą tutaj stworzyć rezerwat przyrody, w którym na pierwszym miejscu stawiane są zwierzęta (głównie ptaki). Celem  jest również rewitalizacja Brzeźnicy i powstrzymanie procesów degradacji historycznej tkanki miejscowości. Czy się uda ?? Czy turyści będą tu mile widziani ??
Do rejestru zabytków wpisane są dwa obiekty, pomimo tego że jest tu jeszcze kilka innych budynków z historycznej zabudowy.

  1. Najstarszym budynkiem w Brzeźnicy, jest  zbudowany na niewielkim wzgórzu kościół. Umiejscowiony jest na zachodnim zakończeniu wsi. Od drogi, do kościoła prowadzi ścieżka ze schodami, z aleją kasztanową.  W tym miejscu kończy się historyczny bruk, na drodze do Łobzowa. Świątynię zbudowano  na przełomie XVII i XVIII wieku. W połowie XIX wieku został przebudowany, dzięki fundacji właściciela majątku von Wedla. W 1869 roku doszło do pożaru, gdzie spłonęła przykościelna szkoła. Być może, ucierpiał również kościół, stąd przebudowa. Świątynię wzniesiono na ławie z kamieni ciosanych i warstwy cegły ceramicznej. Ściany kościoła zbudowane są w dwóch formach. Północna i południowa z pełnej cegły ceramicznej (zbudowane w XIX wieku), wschodnia w konstrukcji ryglowej, wykonana z dębu, z wypełnieniem ceglanym, zaś zachodnie jest ryglowo-ceglana. Głęboko pod posadzką, umiejscowione były krypty grobowe ( po wojnie zamurowane), gdzie chowano pewnie proboszczów i ważne dla Brzeźnicy osoby. Do kościoła dobudowana jest drewniana wieża. Po opuszczeniu wsi, zaprzestano odprawiania nabożeństw. Czasami odprawiano w nim msze okazjonalne, jednak z powodu dewastacji świątyni, odbywały się na polowym ołtarzu, na zewnątrz kościoła. 
    Jeśli chodzi o wyposażenie kościoła, było naprawdę bogate i malownicze. Posiadał barokowy ołtarz z pierwszej połowy XVIII wieku, który został pokryty dekoracjami malowanym w 1859 roku. Obok stała figura anioła chrzcielnego z XVIII/XIX wieku w stylu baroku ludowego. Znajdowały się również;neoklasycystyczna, drewniana stella nagrobna z początku XIX wieku oraz drewniana chrzcielnica z 2 połowy XIX wieku, Elementy te, trafiły do kościoła parafialnego w Węgorzynie i zostały uratowane, po opuszczeniu wsi i kościoła. Przy ścianie stała manierystyczna ambona z XVII wieku. Niestety została ona w budynku. Pewnie na początku XXI wieku znikła … . Szkoda, że jej nie uratowano, przenosząc do innego kościoła. Na ścianie widoczne były malowidła, zaś na zabytkowej, drewnianej emporze, były również stare organy, które zostały skradzione. Empora chórowa , ławki kościelne i ława kolatorka z XIX wieku zostały w kościele. Gdy byłem w 2022 roku, wszystko było mocno uszkodzone i porozrzucane, zaś podłoga pozbawiona desek i widać było rozkopane krypty grobowe. Ogólnie kościół mocno zdewastowany. 
  2. Wokół kościoła, na wzgórzu kościelnym, umiejscowiony jest przykościelny cmentarz, który datowany jest na XVII wiek. Do czasów dzisiejszych zachowały się pochówki z drugiej połowy XIX wieku (najstarszy 1865r) oraz powojenne. Łącznie około 50 nagrobków wolnostojących i obramowań mogił. Niestety w latach 89-90-tych XX wieku, cmentarz zostało mocno zdewastowany i skradziono sporo żeliwnych krzyży, które zapewne poszły na złom. Ale znajdziemy kilka stell nagrobnych, drzew życia i innych nagrobków. Na terenie okołokościelnym, znajdziemy również sporo starodrzewu, między inny żywotniki (tuje) oraz dęby (najstarsze ponad 155cm średnicy). Zachował się również częściowo mur cmentarny z XVIII wieku, który okalał kościół z cmentarzem. 
  3. Zachowany zespół folwarczny funkcjonował w Brzeźnicy od połowy XIX wieku. Od strony ulicy, ciągnął się mur z bramą wjazdową. Istniejące jeszcze budynki zbudowane zostały w latach 1869-1879, choć sam folwark z zarządcą istniał pewnie wcześniej. Założenie składa się z dziedzińca folwarcznego z domem rządcy (1875) z małym parkiem, obory (1879) i stodoły (rozebrana w 1991 roku). W rządcówce mieszkał rządca (agronom) majątku, który w imieniu właściciela zarządzał majątkiem. Więc i dla niego wybudowano "dwór". Jest to prosty ceglany budynek, posadowiony na kamiennej ławie fundamentowej. Na elewacjach posiada skromne elementy ozdobne w firmie gzymsu, ryzalitu, czy obramowań okiennych. Przy północnej ścianie posadzono lipy, oddzielające go od dziedzińca folwarcznego. Zaś za rządcówką, posadzono niewielki park dworski. Rośnie tu kilkanaście starych drzew, oraz krzewy ozdobne. Więc bardziej było to ogród, niż park dworski . Przed wwjazdem do folwarku posadzono szpaler 4 kasztanowców.   
    Zachował się budynek szkoły (1879, po wojnie mieszkalny), na przeciw wjazdu do folwarku, oraz sześciorak mieszkalny (1869), na skrzyżowaniu koło kościoła. Na płycinach wypełnionych szarym granitem, umieszczonych na elewacjach bocznych, umieszczone są daty budowy, wraz z inicjałami osób je budujących.  Jednak przed wojną było tu więcej zabudowy. Znajdowała się gorzelnia zbudowana pod koniec XIX wieku, drugi sześciorak, gospoda prowadzona przez Albert Dopsteina i inne budynki inwentarskie, po których zostały fundamenty, lub kupki cegieł i kamieni, po obu stronach brukowanych ulic Brzeźnicy. 
    Z kilku historycznych, niezależnych od folwarku zagród chłopskich, ostały się dwie. Czasy budowy sięgają również połowy XIX wieku. Te podpiwniczone budynki mieszkalne, posiadają głębokie kamienne fundamenty, oraz ściany piwnic z polnego kamienia. A może zbudowano je na fundamentach starszych budowli ? Wygląda to bardzo interesująco i przykuwa wzrok. Ciekawe, w którym z budynków zamieszkają pierwsi od dekad, mieszkańcy z Fundacji Brzeźnica - właścicieli wsi. 
    Oprócz starych drzew na cmentarzu i przy folwarku, w okolicach Brzeźnicy, znajdziemy jeszcze kilka drzew o charakterze pomnikowym; lipa szerokolistna o obwodzie 425 cm przy drodze, dwie wierzby białe, w tym jedna o obwodzie 400 cm.
  4. Na północ od wsi, przy strumieniu Brzeźnica, znajduje się ciekawy obiekt, z rosnącym obok starym świerkiem. W pierwszej wersji, jest to przydrożna kapliczka, z początku XX wieku. Jednak szukając podobieństw, stwierdzam że jest to dawny pomnik Wielkiej Wojny 1914-1918, poświęcony mieszkańcom Brzeźnicy i okolic, którzy na niej zginęli. Jest to kolumnowy, czterostopniowy postument na planie kwadratu. Od dołu, są dwa stopnie kamienne, trzeci kamienno-ceglany. Na trzecim stopniu musiały znajdować się inskrypcje i spis poległych. Ostatnia część jest z rzeźbionego kamienia lub odlany z betonu (wzór podobny do nagrobków niemieckich). W nim umiejscowiona jest wnęka, w której pewnie kiedyś był krzyż lub figura świętego - obecnie Matka Boska. Całość wieńczy metalowy krzyż. Jeśli jednak jest to pomnik, pewnie wcześniej był odlany wojskowy krzyż niemiecki. 
  5. Wiadukt kolejowy nad lokalną drogą do Brzeźnicy, zbudowano wraz z linią kolejową 210, w 1878 roku. Na malowniczych kamiennych przyczółkach, na stalowej konstrukcji, przerzucone jest torowisko.

Młyn Ginawski (Kołatka, Gienower Mühle), był naprawdę sporą osadą młyńską, należącą do folwarku w Ginawie. Największy rozkwit kompleksu młyńskiego nastąpił w połowie XIX wieku, choć młyn w tym miejscu, istniał pewnie wiele dekad wcześniej, lecz w mniejszej skali. Według lokalnych przekazów, mieszkało tam około trzydzieści rodzin pracowniczych. Więc był to duży kompleks młyński, z kilkunastoma budynkami; mieszkalnymi i gospodarczymi. Właścicielami była prawdopodobnie rodzina Klütz ,związana z tym miejscem do 1945 roku.  Zbudowano tu dwa młyny wodne. Pierwszy większy w formie zabudowanego  czworoboka, napędzany wodą Brzeźnickiej Węgorzy. Na południe od brodu znajdował się staw młyński i kanał ulgi, którym  nadmiar wody z niego wypływał. Niestety staw już zarósł, kanały nie są drożne, a rzeka wróciła do głównego koryta. Drugi młyn, napędzany wodą ze strumienia, dopływającego od zachodu, z jeziora Dubie. Od jeziora Dubie zbudowano kanał. Utworzono drugie jezioro, napełniane dzięki spiętrzaniu wody na jazie. Po jego otwarciu, woda spływała kanałem do młyna. Dzięki temu młyn mógł pracować niemal bez przerwy, nawet podczas letnich susz, gdy poziom wody w rzece opadał. Początkowo młyny działały w oparciu o koło nasiębierne. Następnie zmodernizowano je pewnie na przełomie XIX i XX wieku i posiadały turbiny wodne. Kompleks młyński, działał nieprzerwanie do 1945 roku, obsługując okoliczne folwarki i rolników. Nie ma zbytnio wiarygodnych informacji co się działo w młynie po 1945 roku. Jest informacja, że oryginalne urządzenia młyńskie zostały zdemontowane i przez pewien czas funkcjonowała w nim m.in. mieszalnia pasz. Ostateczny kres użytkowania obiektu, wiąże się z pożarem, który strawił go w późniejszym okresie powojennym.

Od tego czasu kompleks pozostaje w formie malowniczej, trwałej ruiny. Natkniemy się na stare kamienne fundamenty młynów i domów mieszkalnych dawnych pracowników, dziś niemal całkowicie pochłonięte przez las. Ikoną miejsca jest potężny buk, oplatający korzeniami, kamienna ścianę budynku. Dostrzeżemy również pozostałości dawnych śluz, jazów, koryta kanałów doprowadzających kiedyś wodę, a starym, pewnie kilkusetletnim, kamiennym traktem, dotrzemy do Ginawy.

CIEKAWOSTKA. Skąd nazwa KOŁATKA, która występuje w wielu młynach wodnych ? Pochodzi ona od specyficznego urządzenia w dawnym mechanizmie młyńskim – kołatki, która uderzając w rynnę zsypową, regulowała dopływ ziarna, do kamieni młyńskich. Charakterystyczny stukot kołatki, był słyszalny z daleka w lesie, co stało się znakiem rozpoznawczym tego miejsca. 

Z Ginawskim Młynem, wiąże się również tragiczna legenda, oparta ponoć na historycznych faktach.
Był to romantyczny tragizm, niczym z historii Romea i Julii, jednak w pomorskim wydaniu. Serce córki młynarza z Kołatki, zabiło mocniej do syna zarządcy/leśniczego z Łobzowa. Młodzi, spotykali się potajemnie w gęstych lasach otaczających młyn. Sygnałem do spotkania był rytmiczny dźwięk młyńskiej kołatki. Gdy młyn pracował pełną parą, a kołatka stukała miarowo o rynnę, dźwięk ten niósł się po wodzie aż do Łobzowa, dając znak Johannowi, że Anna czeka przy śluzie jeziora Dubie. 
Młynarz, dumny i bogaty, widział dla córki partię wśród zamożnego mieszczaństwa, z Węgorzyna lub Łobza. A ona pokochała skromnego i dość biednego syna leśniczego. Gdy dowiedział się o zakazanej miłości, wpadł w szał i zaczął dokładniej pilnować córki. Do tego on i zarządca Łobzowa, żyli w totalnej niezgodzie i sporach o granice lasów. Młodzieniec w każdą środę, przychodził na groblę i czekał na wybrankę swojego serca. Niestety pilnowana, nie mogła wymknąć się na spotkanie
Pewnego wieczoru, udało się Annie, wyjść z młyna, gdy ojciec zajęty był regulowaniem wody w młynach. Akurat skończyła się potężna burza, rzeką oraz kanałem z jeziora Dubie, płynęły masy wody. Zdyszana przybiegła na groblę, aby przytulić swojego ukochanego. Byli szczęśliwy, że udało im się spotkać. Gdy Johann schylił się po drobny upominek, poślizgnął się i wpadł do tłoczącej się w kanale wody. Woda ciągnęła go w kierunku młyna, a Anna biegnąć wzdłuż brzegu próbowała uratować ukochanego. Nagle i ona się poślizgnęła się na mokrym brzegu i wpadła do wody. Ostatkiem sił zakochani opletli się ramionami i utonęli. Zatrzymali się dopiero na młynie, gdzie rano topielców zauważył pracownik. 
Po tym wypadku młynarz postradał zmysły. Pogrzeb odbył się w Ginawie. Nikt oficjalnie nie mówił o przyczynie wypadku i zakazanej miłości. Jednak wszyscy wiedzieli, czemu tak się stało. Ponoć lokalne kroniki odnotowały wypadek w młynie - Wzmianka z listopada 1884 roku opisuje „wielką żałobę w osadzie młyńskiej pod Ginawą”.
Co pozostało po legendzie do dzisiaj ?
- Meandrującą końcówkę strumienia z jeziora Dubie, do młyna, nazwano Warkoczem Anny
- Odwiedzając ruiny Młyna Kołatka, wielu turystów zostawia przy murach polne kwiaty – gest upamiętniający dwoje młodych ludzi, których rozdzieliła woda i ludzka duma.
- Lokalni mieszkańcy twierdzą, że jeśli staniesz na moście w Kołatce i rzucisz do wody dwie gałązki splecione nitką, a one przepłyną pod ruinami nie rozdzielając się – czeka Cię szczęście w miłości.


Wzdłuż Brzeźnickiej Węgorzy, pomiędzy linią kolejową, a ruinami młyna Woliczno, w 2025 roku powołano rezerwat przyrody Kołatka. Celem utworzenia rezerwatu jest zachowanie szczególnych wartości przyrodniczych doliny Brzeźnickiej Węgorzy -kamienistej, małej pomorskiej rzeki, o niemal górskim charakterze. Obszar ten obejmuje różnorodne siedliska, od źródlisk i cieków wodnych, przez grądy i łęgi, po bu­czyny i fragmenty naturalnych lasów. To idealne miejsca dla wielu gatunków roślin i zwierząt oraz naturalnych procesów ekologicznych, które teraz są objęte ochroną.

Na północy wschód od młyna, na wzniesieniu skarpy nadrzecznej, znajduje się niewielkie grodzisko wczesnosłowiańskie. Niestety częściowo zniszczone, jeszcze przed 1945 rokiem.


 

 

 

 


SPODOBAŁA CI SIĘ MOJA PRACA ?? SKORZYSTAŁEŚ Z MATERIAŁÓW ?? POSTAW MI KAWĘ - https://buycoffee.to/wiking-turystyka

Kup kawę Wikingowi

Na pewno zmotywuje mnie do dalszej pracy. Często również kawka mi pomoże przy tworzeniu nowych i aktualizacji dotychczasowych danych. Do zobaczenia na Szlaku. W sezonie jesienno-zimowo-wiosennym, zapraszam na wspólne "Wyprawy z Wikingiem", podczas których wędrujemy po szlakach Województwa Zachodniopomorskiego i nie tylko.

 


Masz pytania ? Zadzwoń 501036860 w godz. 10:00-18:00, lub napisz e-mail biuro@wedrujznami.pl  .


 

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Opinie o produkcie (0)

Weryfikujemy, które opinie pochodzą od klientów, którzy kupili dany produkt. Po zatwierdzeniu wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl